Verses Of Milk Reprise Tour 2018/2019

Wake up! Here come the Acids!

Re: Verses Of Milk Reprise Tour 2018/2019

Postprzez Laser » 6 mar 2019, o 02:54

mellor napisał(a): blog gimnazjalistki 10 lat temu. Mnóstwo szczegółów (...) lepiej się czyta..
Potraktuje to jako komplement chociaż może nie powinienem.. :D

Prawda jest też taka, że często takie relacje to jakieś zarchiwizowanie wydarzenia, o którym po latach w necie nic nie ma. Takie coś mnie kręci. To właśnie na naszym forum są relacje z pierwszych koncertów na przykład Luxtorpedy, które były pisane na gorąco, a zawierają szczegóły, które po latach są często przeinaczane. Muzycy L. uważają na przykład, że nazwa została zmieniona z Luxtorpedos na obecną dopiero po przyjściu Hansa.. Z mojej forumowej relacji ze szczecińskiego koncertu wynika co innego. Poza tym mam zdjęcia oraz zdjęcia plakatów więc mogą mi wszyscy naskoczyć.. 8-)


Dzwon napisał(a): to z Wami stałem? haha, teraz wszystko jasne :) dzięki za spotkanie!
Potwierdzam. Również dzięki! ;)
A co do strojów jeszcze.. Pantera stosowała ewentualne zmiany drop-standard. Bądźcie jak Pantera. :twisted:
"Ciotkę parowozu przetaczać na sznyclach." - Stanisław Lem
Avatar użytkownika
Laser
 
Posty: 3162
Dołączył(a): 7 mar 2006, o 23:57
Lokalizacja: Szczecin

Re: Verses Of Milk Reprise Tour 2018/2019

Postprzez pmaciej7 » 8 mar 2019, o 21:26

Laser napisał(a):Tak więc - gdyby nie ogromna ilość wypijanego przez moich współtowarzyszy alkoholu w różnych postaciach - tę podróż można by próbować nazwać nawet podróżą sentymentalną.. :)

Tak zwani menelomani.

Na początku występował Biff

A nie Siq?

Ania Br popisywała się zaś świetną dykcją w "Oddechu Szczura". Usłyszeliśmy w jej wykonaniu jeszcze „Szare Miraże”.

Maanam na ostro robi wielkie wrażenie.

Pod sceną dosyć spokojnie (...) tutaj było prawdziwe sanatorium.

Spadaj, jesteś tylko 5 lat młodszy ode mnie :twisted:

Podejrzewam że jak Maciek zdoła się zalogować na forum to parę fajnych profesjonalnych fotek pewnie ponawrzuca.

Z tymi profesjonalnymi to lekka przesada, ale coś tam się znajdzie.

Dzwon napisał(a):@Laser - to z Wami stałem? haha, teraz wszystko jasne :) dzięki za spotkanie! Było pysznie :)

Cała przyjemność po naszej stronie :)
Avatar użytkownika
pmaciej7
 
Posty: 865
Dołączył(a): 16 lut 2009, o 22:05
Lokalizacja: Szczecin/Gryfice

Re: Verses Of Milk Reprise Tour 2018/2019

Postprzez Laser » 9 mar 2019, o 02:00

pmaciej7 napisał(a):
Laser napisał(a):
Na początku występował Biff

A nie Siq?
Oczywiście! :D Co my byśmy wszyscy bez Ciebie zrobili..
"Ciotkę parowozu przetaczać na sznyclach." - Stanisław Lem
Avatar użytkownika
Laser
 
Posty: 3162
Dołączył(a): 7 mar 2006, o 23:57
Lokalizacja: Szczecin

Re: Verses Of Milk Reprise Tour 2018/2019

Postprzez pmaciej7 » 9 mar 2019, o 07:02

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Avatar użytkownika
pmaciej7
 
Posty: 865
Dołączył(a): 16 lut 2009, o 22:05
Lokalizacja: Szczecin/Gryfice

Re: Verses Of Milk Reprise Tour 2018/2019

Postprzez pmaciej7 » 9 mar 2019, o 07:03

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Avatar użytkownika
pmaciej7
 
Posty: 865
Dołączył(a): 16 lut 2009, o 22:05
Lokalizacja: Szczecin/Gryfice

Re: Verses Of Milk Reprise Tour 2018/2019

Postprzez Robson » 9 mar 2019, o 23:06

Laser, dzięki za wyczerpującą relację. 8-) Dowiedziałem się z niej, między innymi, co dzwoni z głośników Dzwonkowi. W zespole jest zachowana równowaga. I nie tylko jeśli chodzi o ilość i długość włosów na głowie. Ale także jeśli chodzi o upodobania muzyczne. Titus i Popcorn, jak wiadomo uwielbiają klasyczny hard rock i heavy metal. Natomiast Ślimak i Dzwon już niekoniecznie. Z tego co wiem, bardziej preferują nowoczesny thrash i death metal, tego typu brzmienia. Teraz już przynajmniej wiemy, czego można się spodziewać po kolejnej płycie. Będzie z pewnością czadowa - istna bomba atomowa! :D

Dzwon, super, że odwiedzasz forum. Byłoby fajnie, jakbyś czasem walnął jakiegoś posta w temacie "Np (now playin')". Skorzystam też z okazji i zadam jedno małe pytanko... Jakie albumy, powiedzmy ostatniej dekady Ci się podobały, wymień kilka tytułów. Z góry thx. ;)
Avatar użytkownika
Robson
 
Posty: 3593
Dołączył(a): 17 lip 2006, o 20:42
Lokalizacja: Śmigiel

Re: Verses Of Milk Reprise Tour 2018/2019

Postprzez Andzia » 28 mar 2019, o 00:04

arek85 napisał(a):A czy wie ktos czy w progresji jest miescie dla niepelnosprawnych na wosku?
Podobno jest balkon.

Będąc wczoraj w Progresji trochę się rozglądałam i chyba ciężko będzie z tym miejscem, ale może napisz do nich i się upewnij.
Avatar użytkownika
Andzia
 
Posty: 5933
Dołączył(a): 7 mar 2006, o 22:54
Lokalizacja: aglomeracja warszawska

Re: Verses Of Milk Reprise Tour 2018/2019

Postprzez arek85 » 28 mar 2019, o 10:17

Brat sie dowiadywal, dzwonil do progresji i ochroniarz powiedzial ze jest balkon i ze nie ma
problemu.
arek85
 
Posty: 197
Dołączył(a): 25 sie 2011, o 20:53

Re: Verses Of Milk Reprise Tour 2018/2019

Postprzez Andzia » 26 kwi 2019, o 23:39

Laser napisał(a):Skreślili More Life, Rust That I Feed – nie było tez Yonasha i Poplina. Nie było Barmy Army. Najbardziej to żałuję, że z Haj Pruf nie zagrali More Life..

A u nas zagrali i More Life, i Rust, Poplina i BA 8-)
Poplin wyszedł Dzwonowi, moim skromnym zdaniem, całkiem nieźle. Z Bluesem faktycznie nieco słabiej, ale bez tragedii.
W ogóle Dzwon mi się widzi na tym miejscu, w sensie w Acid. I dla oka też miło ;)

Nie wiem tylko co się stało, ale zabrakło Krzyka i Jarooo. Szok :o Wypatrywaliśmy ich z Bjeniem, niestety bezskutecznie :/
Avatar użytkownika
Andzia
 
Posty: 5933
Dołączył(a): 7 mar 2006, o 22:54
Lokalizacja: aglomeracja warszawska

Re: Verses Of Milk Reprise Tour 2018/2019

Postprzez Kuniek » 27 kwi 2019, o 09:47

Za to ja i Szczupły jesteśmy na każdym koncercie w promieniu +50km :lol:
W przeciwieństwie do sztuki w Siedlcach nie spóźniliśmy się i nie wpadliśmy tylko na połowę koncertu ( połowę z verses tylko ) lepiej to teraz zrobili bo utwory były przeplatane, a nie że najpierw set z high proof a potem z versetami lecimy. Przeplatane innymi "smaczkami" jak Poplin, Ba, I fuck the violence, mi tam paaaaasuje 8-)
Kuniek
 
Posty: 53
Dołączył(a): 20 paź 2009, o 14:23
Lokalizacja: Duczki :]

Re: Verses Of Milk Reprise Tour 2018/2019

Postprzez mellor » 30 kwi 2019, o 18:38

Nie wiem, gdzie akurat wyście byli. W Warszawie było najpierw 7 kawałków z Wersetów, potem 7 z HPCM i na końcu 6 bonusowych, miniset z gatunku "najgorszy koszmar Acidolki". Nie było Barmy Army. Zrezygnowano z coveru Mety na końcu - i bardzo dobrze, bo Acids nie umieją grać utworów tego zespołu na żywo tak świetnie, jak robią to ich oryginalni twórcy. Zagranie zamiast niego IFTV to był przedni pomysł.

Denerwowała mnie jakaś kobieta w późno-średnim wieku (tak 45-50) w białej bluzce i chyba dżinsowej spódnicy czy szortach. Wyglądała jakby się urwała z choinki. Nie wiem po cholerę tam była.

Aha, jeszcze poruszę tematykę nagłośnienia. Było ono do dupy. Wróćcie do występów w Stodole.
mellor
 
Posty: 100
Dołączył(a): 27 lip 2008, o 02:45

Re: Verses Of Milk Reprise Tour 2018/2019

Postprzez Leon » 30 kwi 2019, o 18:49

mellor napisał(a):Denerwowała mnie jakaś kobieta w późno-średnim wieku (tak 45-50) w białej bluzce i chyba dżinsowej spódnicy czy szortach. Wyglądała jakby się urwała z choinki. Nie wiem po cholerę tam była.

Denerwowała Cię czymś poza strojem? Bo jeżeli nie to jest to albo zkindermetalowienie ("Ona nie jest trve, bo nie ubrała się na czarno") albo zdziadzienie ("Jak oni się ubierają! Nieadekwatnie do sytuacji!) :lol:
EET FUK
Avatar użytkownika
Leon
 
Posty: 1417
Dołączył(a): 31 maja 2009, o 18:32
Lokalizacja: Danzig

Re: Verses Of Milk Reprise Tour 2018/2019

Postprzez mellor » 30 kwi 2019, o 19:55

Ryjem, wyrazem ryja, ruchami ryja...

Trudno mi to tak opisać słowem pisanym. Gdybyśmy siedzieli teraz i walili flachę, to bym Ci to lepiej wytłumaczył. Strój raczej nie ma nic do rzeczy. Chociaż w sumie trochę ma... Ale bardziej chodzi o całokształt. Pamiętam kiedyś na koncercie Acids fajną dupeczkę właśnie w białej koszuli, która skakała ze sceny (w Progresji nie przejdzie).

Przypomina mi się wyjazd kibicowski, na którym namierzono typa w dredach. Rastafarianin, kurwa pojechał na mecz chyba śpiewać o Bobie Marleyu i jebaniu policji. Już chłopaki chcieli zasunąć mu lepę na dziąsło, za to że przynosi wstyd ekipie. Ale w ostatniej chwili poszedł cynk, że to policyjny tajniak. Tak to wygląda - czynnik podejrzany.

Na koncercie Luxtorpedy w tym samym miejscu widziałem zakonnice w strojach roboczych (czy przeprowadzono przeszukanie na wejściu?). I to było zrozumiałe. Wiadomo: Litza-kościół-zakonnice. Jest jakaś nitka, która prowadzi do kłębka. Zdarzają się na koncertach czy festiwalach ludzie np. w kostiumie kurczaka. Albo typ w kominiarce Gangu Albanii.
Szanuję każdego, kto wydał te zasrane 65zł na występ legendarnych Acidos w klubie, gdzie słychać gdzieś tak połowę, a resztę trzeba sobie dośpiewać.

Każdego poza tą kobietą. Denerwuję się na samo wspomnienie o niej. Ona była elementem niepasującym, jakimś błędem systemu. Zakrzywieniem czasoprzestrzeni. Jeszcze te ruchy mordą, jakby czasem niby coś śpiewała. Ale widać było, że nie znała żadnych tekstów. Nie robiła niczego, co się robi na koncercie. Poza świdrowaniem sceny tymi swoimi psimi gałami jakby ktoś jej wsadził pół zapałki koło powieki. Spojrzenie będące wypadkową zatrwożonej Ukrainki która znalazła się w ciasnym pomieszczeniu z dwoma żołnierzami wyklętymi i najbardziej wkurwiającej nauczycielki w szkole, mającej problemy emocjonalne, bo nikt jej od 20 lat nie ruchał, które rozwiązuje stawiając ci pałę za to, że istniejesz i masz dziewczynę. Taka jednostka psuje harmonię zbiorowości w danej przestrzeni. Jeszcze żeby przyszła w czyimś towarzystwie. Ale nie. Była do cholery sama. Tym trudniej wytłumaczyć jej obecność. Będąc tam, tworzy niezdefiniowane zagrożenie. Wzmaga czujność, niepewność i poczucie niestabilności.
mellor
 
Posty: 100
Dołączył(a): 27 lip 2008, o 02:45

Re: Verses Of Milk Reprise Tour 2018/2019

Postprzez arek85 » 30 kwi 2019, o 20:14

Fotki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
arek85
 
Posty: 197
Dołączył(a): 25 sie 2011, o 20:53

Re: Verses Of Milk Reprise Tour 2018/2019

Postprzez pmaciej7 » 1 maja 2019, o 05:14

mellor napisał(a):Ryjem, wyrazem ryja, ruchami ryja...

Trudno mi to tak opisać słowem pisanym. Gdybyśmy siedzieli teraz i walili flachę, to bym Ci to lepiej wytłumaczył. Strój raczej nie ma nic do rzeczy. Chociaż w sumie trochę ma... Ale bardziej chodzi o całokształt. Pamiętam kiedyś na koncercie Acids fajną dupeczkę właśnie w białej koszuli, która skakała ze sceny (w Progresji nie przejdzie).

Przypomina mi się wyjazd kibicowski, na którym namierzono typa w dredach. Rastafarianin, kurwa pojechał na mecz chyba śpiewać o Bobie Marleyu i jebaniu policji. Już chłopaki chcieli zasunąć mu lepę na dziąsło, za to że przynosi wstyd ekipie. Ale w ostatniej chwili poszedł cynk, że to policyjny tajniak. Tak to wygląda - czynnik podejrzany.

Na koncercie Luxtorpedy w tym samym miejscu widziałem zakonnice w strojach roboczych (czy przeprowadzono przeszukanie na wejściu?). I to było zrozumiałe. Wiadomo: Litza-kościół-zakonnice. Jest jakaś nitka, która prowadzi do kłębka. Zdarzają się na koncertach czy festiwalach ludzie np. w kostiumie kurczaka. Albo typ w kominiarce Gangu Albanii.
Szanuję każdego, kto wydał te zasrane 65zł na występ legendarnych Acidos w klubie, gdzie słychać gdzieś tak połowę, a resztę trzeba sobie dośpiewać.

Każdego poza tą kobietą. Denerwuję się na samo wspomnienie o niej. Ona była elementem niepasującym, jakimś błędem systemu. Zakrzywieniem czasoprzestrzeni. Jeszcze te ruchy mordą, jakby czasem niby coś śpiewała. Ale widać było, że nie znała żadnych tekstów. Nie robiła niczego, co się robi na koncercie. Poza świdrowaniem sceny tymi swoimi psimi gałami jakby ktoś jej wsadził pół zapałki koło powieki. Spojrzenie będące wypadkową zatrwożonej Ukrainki która znalazła się w ciasnym pomieszczeniu z dwoma żołnierzami wyklętymi i najbardziej wkurwiającej nauczycielki w szkole, mającej problemy emocjonalne, bo nikt jej od 20 lat nie ruchał, które rozwiązuje stawiając ci pałę za to, że istniejesz i masz dziewczynę. Taka jednostka psuje harmonię zbiorowości w danej przestrzeni. Jeszcze żeby przyszła w czyimś towarzystwie. Ale nie. Była do cholery sama. Tym trudniej wytłumaczyć jej obecność. Będąc tam, tworzy niezdefiniowane zagrożenie. Wzmaga czujność, niepewność i poczucie niestabilności.

Jeśli już o ruchaniu mowa, to prezentujesz mentalność kogoś, kto nigdy nie ruchał.
Avatar użytkownika
pmaciej7
 
Posty: 865
Dołączył(a): 16 lut 2009, o 22:05
Lokalizacja: Szczecin/Gryfice

Re: Verses Of Milk Reprise Tour 2018/2019

Postprzez Tomek Poznaniak » 1 maja 2019, o 07:56

Mellor, tak z ciekawości za jakim klubem jeździsz, czy też jeździłeś?
Everybody needs a Solid Rock!
Avatar użytkownika
Tomek Poznaniak
 
Posty: 97
Dołączył(a): 5 lut 2009, o 20:08
Lokalizacja: wiadoma

Re: Verses Of Milk Reprise Tour 2018/2019

Postprzez Kuniek » 1 maja 2019, o 12:12

mellor napisał(a):Nie wiem, gdzie akurat wyście byli. W Warszawie było najpierw 7 kawałków z Wersetów, potem 7 z HPCM i na końcu 6 bonusowych, miniset z gatunku "najgorszy koszmar Acidolki". Nie było Barmy Army. Zrezygnowano z coveru Mety na końcu - i bardzo dobrze, bo Acids nie umieją grać utworów tego zespołu na żywo tak świetnie, jak robią to ich oryginalni twórcy. Zagranie zamiast niego IFTV to był przedni pomysł.

Denerwowała mnie jakaś kobieta w późno-średnim wieku (tak 45-50) w białej bluzce i chyba dżinsowej spódnicy czy szortach. Wyglądała jakby się urwała z choinki. Nie wiem po cholerę tam była.



Dzięki za uświadomienie mnie, że nie taka była kolejność utworów. Jak ja napisałem, coś mi się pokiełbasiło najwidoczniej, a dużo nie wypiłem :o No i sorry za wprowadzenie ludzi w błąd :roll: Ale jak się skaczę, śpiewa poguje to może coś uciec, ja nawet koncerty na trzeźwo to słabo pamiętam, euforia jakaś czy coś :P

Irytującej kobiety w "późno średnim" wieku nie dostrzegłem, za to zwróciłem uwagę że mało ludzi było jak na taki klub jakim jest progresja. Może faktycznie, powinni wrócić do stodoły.
Kuniek
 
Posty: 53
Dołączył(a): 20 paź 2009, o 14:23
Lokalizacja: Duczki :]

Re: Verses Of Milk Reprise Tour 2018/2019

Postprzez Laser » 1 maja 2019, o 15:58

mellor napisał(a):Przypomina mi się wyjazd kibicowski, na którym namierzono typa w dredach. Rastafarianin, kurwa pojechał na mecz chyba śpiewać o Bobie Marleyu i jebaniu policji. Już chłopaki chcieli zasunąć mu lepę na dziąsło..

Mellor, plan pobicia faceta tylko za to, że ma na głowie dredy i za to, że nie wiadomo o czym myśli świadczy definitywnie o tym że Twoi koledzy są pierdolnięci. To tak do przemyślenia..

mellor napisał(a):..jej obecność. Będąc tam, tworzy niezdefiniowane zagrożenie. Wzmaga czujność, niepewność i poczucie niestabilności.


Ta zaś część Twojej wypowiedzi (choć nie nie tylko ta - ale ta przede wszystkim) może sugerować, że najwyższy czas udać się też samemu do psychiatry.. Nie nabijam się - po prostu chcę, żebyś szybko wyzdrowiał.. ;) :evil: Im mniej takich osób na koncertach tym lepiej dla nas wszystkich..

A tak już abstrachując - ten cytat jest też jakby żywcem wyjęty z głośnego opowiadania Edgara Allana Poe pt. "Serce Oskarżycielem". Tam anonimowy narrator, który do końca utrzymuje że jest psychicznie zdrowy, nie może znieść obecności starszego człowieka, z którym mieszka. Starzec ma bowiem niewyraźne, sępie, niebieskie oko, które do tego stopnia dręczy narratora, że ten postanawia go zabić. :twisted: Polecam, to króciutkie opowiadanie wszystkim oprócz mellora. Świetna rozrywka. Tak mi się skojarzyło.

--------
Jakiś czas temu, całkiem niedawno, miąłem taką sytuację, że wybrałem się na koncert Behemota na pobliskim metalowym festiwalu. Przekornie - jak to często bywa - założyłem czerwoną koszulkę, słomkowy kapelusz i fajne zielone okulary przeciwsłoneczne z tukanami. Mój image okazał się jednak nie do zniesienia dla właściciela jednego z wystawiających się tam sklepikarzy z "metalowymi" gadżetami muzycznymi. W pewnym momencie powiedział mi wprost, że moja obecność go wkurwia i że co ja tu robię i w ogóle.. :roll: :D Może to był jakiś kumpel mellora? :twisted:

Mój kapelusz zaś do tej pory można dostrzec na wspólnym zdjęciu zespołu z publicznością na oficjalnym facebuku Behemotha.. 8-)
"Ciotkę parowozu przetaczać na sznyclach." - Stanisław Lem
Avatar użytkownika
Laser
 
Posty: 3162
Dołączył(a): 7 mar 2006, o 23:57
Lokalizacja: Szczecin

Re: Verses Of Milk Reprise Tour 2018/2019

Postprzez Olo » 1 maja 2019, o 20:46

A już myślałem, że tylko mnie ten wywód mellora zniesmaczył.
Mowa-trawa z prawa, mowa-trawa z lewa. Murawa się rozrasta, kiedy się podlewa...
Avatar użytkownika
Olo
 
Posty: 8869
Dołączył(a): 14 gru 2008, o 18:12
Lokalizacja: BK/NT, Wlkp.

Re: Verses Of Milk Reprise Tour 2018/2019

Postprzez Mad Professor » 2 maja 2019, o 11:36

Koleś sam przyznał,że chodzi na koncerty Luxtorp**dy, więc trudno go traktować poważnie. Trzeba zrozumieć człowieka...
Obrazek
Hoy, mañana y siempre con el Barça en el corazon!!!
Avatar użytkownika
Mad Professor
 
Posty: 3768
Dołączył(a): 30 sie 2007, o 12:12
Lokalizacja: Leszno

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Koncerty

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

cron