Titus w "SuperSTARcie"

Maximum overload!

Re: Titus w "SuperSTARcie"

Postprzez Abhorrent » 29 lis 2014, o 11:57

Popieram, Titusowy blues był świetny :D A w finale barbie i ken, można było się spodziewać :P
Avatar użytkownika
Abhorrent
 
Posty: 90
Dołączył(a): 23 mar 2014, o 11:49

Re: Titus w "SuperSTARcie"

Postprzez pmaciej7 » 29 lis 2014, o 12:16





Avatar użytkownika
pmaciej7
 
Posty: 865
Dołączył(a): 16 lut 2009, o 22:05
Lokalizacja: Szczecin/Gryfice

Re: Titus w "SuperSTARcie"

Postprzez Cayenne » 29 lis 2014, o 13:12

W sumie całkiem mi się podobała telewizyjna wersja Tyty, na starcie wyczuwalna straszna napinka, z czasem się chyba wyluzował trochę, co kolejnym występom wyszło bardzo na dobre. Tj. jak było to całe gadanie o "dobrej zabawie" w programie, to na początku se myślałam tak trochę "dobradobra", a potem jakoś to mi brzmiało coraz bardziej przekonująco. Facet ten napierdala ku swojej i naszej uciesze rzetelne hard'n'heavy od ćwierćwiecza, więc jak mówi, że się ubawił w tym szołbiz cyrku z piosenkami, cekinami, trenerami, makijażystkami, tancerkami etc.to w sumie (popatrując w telewizyjny efekt) mu wierzę. :)

Ogólnie w dupie mając wszystkie te "żenadakomercjaoborzborzerzygamniepacze" ze swej strony uważam, że wstydu nie było, poszło mu spoko a kilka występów bardzo spoko (zwł. te z gatunku " :shock: titusśpiewa", Deszczowa piosenka chociażby albo duet z Nataszą, kurde! mocarny :) ) Wczorajsze występy (ten funk jaki fajny) też udany szoł.

Już nie wspominając o szatańskim zacięciu kabaretowym w zapowiedziach :D

Także jeśli oprócz siana i funu chodziło o sprawdzenie się - a bez wątpienia tak było - to IMHO poszło całkiem w porządku. Aż mi trochę szkoda, że to tyle. Ale bez przesady. ;)

A jeśli chodzi o bluesa, to tam taka luźna kwestia od Irka Dudka była, że możeby coś razem.. na Rawie na przykład. Czemu nie, chętnie by Smigol popaczał na takie coś.
Avatar użytkownika
Cayenne
 
Posty: 1413
Dołączył(a): 25 lis 2010, o 22:45

Re: Titus w "SuperSTARcie"

Postprzez DB » 29 lis 2014, o 14:59

Wideo bluesowe: 1.56-1.59 sek. i 2.02-2.04 sek.: Mick Jagger :)
Bitches, drugs, guns for sale.
Avatar użytkownika
DB
 
Posty: 830
Dołączył(a): 7 mar 2006, o 18:18
Lokalizacja: Kielce

Re: Titus w "SuperSTARcie"

Postprzez blackmoore » 29 lis 2014, o 15:15

W sumie, kto wygra jest mało istotne (to tylko i wyłącznie zabawa), fajne, że dotrwał do odcinka, w którym mógł zaśpiewać coś z funky i coś z bluesa, bo innych fajnych gatunków z pośród tych, których nie było w programie nie da się wymyślić. Tak w ogóle jeśli chodzi o bluesa to Titus, jako jedyny zaśpiewał coś od mistrzów gatunku.
Gdy nie wiesz dokąd iść KRZYK zmęczył Cię,
Za szyjkę mocno chwyć i napij się
blackmoore
 
Posty: 1020
Dołączył(a): 7 kwi 2006, o 22:35
Lokalizacja: WILEKOPLSKIE

Re: Titus w "SuperSTARcie"

Postprzez KRZYK » 29 lis 2014, o 15:19

i telewizja sniadaniowa, prosze bardzo
ŚWIRY DO PRZODU, PRÓCHNO ZA DRZWI!!!
Avatar użytkownika
KRZYK
 
Posty: 8564
Dołączył(a): 7 mar 2006, o 01:36
Lokalizacja: OtwRock

Re: Titus w "SuperSTARcie"

Postprzez Cayenne » 29 lis 2014, o 15:34

btw "Comments are disabled for this video" i może dobrze... abstrahując od wykonań etc. - to, co się widzi np. w komentach na fb, jest załamujące (i właśnie nie w temacie Tyty, który jednak zbierał tam zdecydowanie więcej pozytywnych opinii); ilość syfu chlapanego tam równo szczególnie po Nataszy (ale nie tylko) jest lekko załamująca. Nie jestem fanką tej kobity i mnie w ogóle mało interesuje; chodzi mi tu o rozpędzoną ochotę do bezinteresownego gnojenia, bo Bucefowicz itp. Taki mamy klimat... życzliwy. :/
Avatar użytkownika
Cayenne
 
Posty: 1413
Dołączył(a): 25 lis 2010, o 22:45

Re: Titus w "SuperSTARcie"

Postprzez DB » 29 lis 2014, o 16:48

Cayenne napisał(a):btw "Comments are disabled for this video" i może dobrze... abstrahując od wykonań etc. - to, co się widzi np. w komentach na fb, jest załamujące (i właśnie nie w temacie Tyty, który jednak zbierał tam zdecydowanie więcej pozytywnych opinii); ilość syfu chlapanego tam równo szczególnie po Nataszy (ale nie tylko) jest lekko załamująca. Nie jestem fanką tej kobity i mnie w ogóle mało interesuje; chodzi mi tu o rozpędzoną ochotę do bezinteresownego gnojenia, bo Bucefowicz itp. Taki mamy klimat... życzliwy. :/


No właśnie, tak to jest, że mamy w naszym kraju (i nie tylko my) taką wielką, bezmyślną masę ludu, która bardzo lubi robić sobie dobrze gnojąc innych. Nie wnikną w dany temat, tylko z góry jadą po danej osobie. Nie uświadczymy tu konstruktywnej krytyki, obiektywnych ocen. Tu pierwsze miejsce ma zawiść, zazdrość, stereotypy, złośliwość.

W kwestii Nataszy, to bardzo jej nie zazdroszczę, bo hejt jedzie po niej równo z tematem przewodnim w osobie jej męża i ten smród się za nią ciągnie cały czas. Uważam, że jest na tyle zdolna, że mąż jej jest do niczego potrzebny, a mnie w tym programie przekonała, że coś potrafi. Jury w ostatnim programie też coś mądrego powiedziało, a właściwie zaproponowało jej, by może spróbowała się realizować w innych gatunkach muzyki niż to robiła jeszcze przed tym programem. Ja jej tego życzę, bo jest szansa, żeby coś niezłego z tego wyszło. Hejt ma to do siebie, że ktoś mógłby zaśpiewać nawet najpiękniej na świecie, ale i tak musi dostać po dupie od hipokrytów i będzie zwyzywany od beztalenci.

A co do Titusa, to myślę, że po Superstarciu jego akcje nabrały jeszcze większej wartości (jak to się mówi) i posypią się dla niego następne propozycje z telewizji...nie zdziwię się jeśli za jakiś czas znów zobaczymy go w jakimś programie czy kolejnym show. Oczywiście, jeśli sam zechce się dalej w to bawić.
Bitches, drugs, guns for sale.
Avatar użytkownika
DB
 
Posty: 830
Dołączył(a): 7 mar 2006, o 18:18
Lokalizacja: Kielce

Re: Titus w "SuperSTARcie"

Postprzez pmaciej7 » 29 lis 2014, o 18:24

Cayenne napisał(a):W sumie całkiem mi się podobała telewizyjna wersja Tyty, na starcie wyczuwalna straszna napinka, z czasem się chyba wyluzował trochę, co kolejnym występom wyszło bardzo na dobre.

Ogólnie w dupie mając wszystkie te "żenadakomercjaoborzborzerzygamniepacze" ze swej strony uważam, że wstydu nie było, poszło mu spoko a kilka występów bardzo spoko (zwł. te z gatunku " :shock: titusśpiewa", Deszczowa piosenka chociażby albo duet z Nataszą, kurde! mocarny :) ) Wczorajsze występy (ten funk jaki fajny) też udany szoł.

Titusowi dużo pomogły treningi wokalne przed kolejnymi występami. Na początku powtarzał "to nie moja półka, tamto nie moja półka" i rzeczywiście było to słychać. Potem już szło coraz lepiej, niektóre występy rewelacyjne (The Best, Bo Jo Cie Kochom, Boom Boom), ale nawet wczoraj miał problem z szybkim i jednocześnie czytelnym wypluwaniem tekstu w Vabanku (podobnie słabo rap, Cotton Eye Joe czy Parostatek).

I całkiem sporo zaśpiewał po polsku, Hetfield ma spore zaległości w czeskim.

Także jeśli oprócz siana i funu chodziło o sprawdzenie się - a bez wątpienia tak było - to IMHO poszło całkiem w porządku. Aż mi trochę szkoda, że to tyle. Ale bez przesady. ;)

W wywiadze z Zeglerem Titus powiedział, że spodziewał się, że zaraz na poczatku wyleci. Uczciwie oceniając szanse, nie spodziewałem się, że wygra z Mietkiem czy Moniką Borzym, którzy mają lepiej wyszkolone i bardziej uniwersalne głosy, albo z Reni Jusis, która ma większy potencjał komercyjny. To, że w finale znaleźli się Urbańska i Brozowski wcale mnie nie dziwi. I warto przypomnieć, że w takim towarzystwie jeden odcinek wygrał.

Za tydzień mój głos idzie na S10, należy się Urbańskiej.

A jeśli chodzi o bluesa, to tam taka luźna kwestia od Irka Dudka była, że możeby coś razem. na Rawie na przykład. Czemu nie, chętnie by Smigol popaczał na takie coś.

Też liczę na to, że uda się zdyskontować występy telewizyjne nagrywając jakieś ciekawe duety na płyty acidowe albou kogoś jako gość.

blackmoore napisał(a):Tak w ogóle jeśli chodzi o bluesa to Titus, jako jedyny zaśpiewał coś od mistrzów gatunku.


Skoda, że nie wyjaśniono, że historia ze sprzedaniem duszy diabłu przypisywana jest Robertowi Johnsonowi, bo zaraz znajdą się nieogarnięci, którzy będa gadali, że jeżeli metal, to na pewno sataniści.
Avatar użytkownika
pmaciej7
 
Posty: 865
Dołączył(a): 16 lut 2009, o 22:05
Lokalizacja: Szczecin/Gryfice

Re: Titus w "SuperSTARcie"

Postprzez KRZYK » 29 lis 2014, o 19:20

ja samego programu nie ogladalem, bo nie mam tv, ale lubilem sobie do sobotniej, porannej kawy zobaczyc, co tam Pan Tomasz zmajstrowal?
generalnie program slaby i mocno komercyjny. juz wole talentszoły gdzie spiewaja "amatorzy" bo tam mozna cos ciekawego zawsze uslyszec. tu to raczej bylo "jaka to melodia?" bylo pare fajnych wykonow Tina Turner (zrobiona absolutnie po "titusowemu"), bardzo wysmakowani Beatlesi, czy "Strangers in the Night". ale bylo tez pare rzeczy na ktore patrzylem niedowierzajac, ze Titus sie bierze za to. takie "Coton Eye Joe", czy wlasnie ten "Parostatek" nieszczesny. tu nawet moj poziom obciachu wymiekal. rozumiem zart i tak odbieralem "Ten stary zegar" czy "Dady cool", czy nawt 50centa (co ciekawe moj kolega, fan hip-hopu, stwierdzil, ze calkiem niezle. slychac, ze to nie raper, ale calkiem niezle), ale przy tamtym rozkladalem bezradnie rece.
generalnie nie moj cyrk, nie moje malpki, ale pokazal, ze Tita jest wokalista (nie piosenkarzem) wszechstronnym :D
co do hejtu, pierdolic hejt! nie podoba mi sie, nie patrze, nie komentuje! takie mam zdanie. nie oceniam rzeczy, ktorych nie lubie, lub ktore mnie nie dotycza bezposrednio 8-)
ŚWIRY DO PRZODU, PRÓCHNO ZA DRZWI!!!
Avatar użytkownika
KRZYK
 
Posty: 8564
Dołączył(a): 7 mar 2006, o 01:36
Lokalizacja: OtwRock

Re: Titus w "SuperSTARcie"

Postprzez Cayenne » 29 lis 2014, o 19:42

pmaciej7 napisał(a):W wywiadze z Zeglerem Titus powiedział, że spodziewał się, że zaraz na poczatku wyleci. Uczciwie oceniając szanse, nie spodziewałem się, że wygra z Mietkiem czy Moniką Borzym, którzy mają lepiej wyszkolone i bardziej uniwersalne głosy, albo z Reni Jusis, która ma większy potencjał komercyjny. To, że w finale znaleźli się Urbańska i Brozowski wcale mnie nie dziwi. I warto przypomnieć, że w takim towarzystwie jeden odcinek wygrał.


W wywiadze z Zeglerem Zbigniew przytoczył słowa Titusa, że ów ma nadzieję, że go szybko wyjebią z tego programu i nie będzie się musiał tak stresować ;) Różni tam mieli różne potencjały, co do Tyty, to im bardziej się oswajał z tym teleogródkiem, tym więcej było Titusa w Titusie, czyli masywnego potencjału showmeńskiego. Ponadto, to jest zdolny chłopiec z wyczuciem rytmu, nawet pani trenerka od śpiewania coś tak gdzieś powiedziała. No, a właśnie co do tych treningów wokalnych, to zupełnie się zgadzam, że wniosły do sprawy. Biorąc pod uwagę, że jest on z zawodu wokalistą, to tym lepiej. Nie chodzi mi bynajmniej o to, że chuj nie wokal przed programem, a tera nagle objawienie :D tylko o jakiś tam szlif zawodowy i wynikające z tego wyluzowanie :) Kiedyś jeden znajomek o fajnym wokalu (z metalowej kapeli zresztą) mi powiedział, że większość tej fajności była kwestią treningu pod okiem zawodowego nauczyciela.

Inna rzecz, że do Dżuda tam nie miał jakoś czasu wiele, a mnie się właśnie ten Dżud też podobał. Miał jakieś takie coś fajnego i nie chodzi tylko brak kabaretu.

Wiadomo, że program bez Tyty straci poważnie na atrakcyjności (tj. poważnie, to nie zdąży, bo się zaraz kończy); patrz mina W. Manna na zakończenie odcinka. Ale, jak przedmówcy, uważam, że całkiem zacnie i daleko to poszło.

Z punktu widzenia Acida - to nie widzę, jakby to miało szkodzić; wręcz przeciwnie. Z metalowego punktu widzenia, że się tak powtórzę, mnie dość pasuje, jak się swoi pokazują w publicznej przestrzeni, bo dobrze się na to patrzy a opinia tak zwana publiczna ma okazję przyewoluować w swych poglądach, że jak metal, to prymityw i brakujące ogniwo. Nie, żeby mnie jakoś zajmowała bardzo kwestia publicznej opinii, ale to taki tam bonus. Także program zaliczam na plus. jakieś ewentualne pokłosie
DB napisał(a): HAU! 8-)
Hau, hau. :D
czemu nie. 8-)
Avatar użytkownika
Cayenne
 
Posty: 1413
Dołączył(a): 25 lis 2010, o 22:45

Re: Titus w "SuperSTARcie"

Postprzez Tymeg » 29 lis 2014, o 22:22

Mnie rozwaliły miny uczestników po ogłoszeniu wyników. Titus zadowolony, Barbie i Ken załamani - bezcenne ;)
The bigger the cushion,
the better the pushin'

Moje aukcje na OLX - KLIK
Avatar użytkownika
Tymeg
 
Posty: 446
Dołączył(a): 6 paź 2014, o 13:23
Lokalizacja: Rybnik

Re: Titus w "SuperSTARcie"

Postprzez Crawley » 30 lis 2014, o 00:36

pmaciej7 napisał(a):Titusowi dużo pomogły treningi wokalne przed kolejnymi występami.

Chciałbym podjąć ten temat. Nie wiem, czy to wina programu i treningów wokalnych, czy też nagłośnienia na koncertach, ale będąc na Acids w Mega Clubie byłem pod wrażeniem, jak dobrze słuchać Titusa. Zwykle jego partie to był jeden długi bełkot, a tutaj proszę - wszystko ładnie i wyraźnie.
Zrobię to zmyślnie i dokładnie, choć niekoniecznie szybko
Avatar użytkownika
Crawley
 
Posty: 6619
Dołączył(a): 8 maja 2006, o 20:19

Re: Titus w "SuperSTARcie"

Postprzez acidolka » 4 gru 2014, o 22:06

Ja podobnie jak Krzyk nie śledziłam tej produkcji, tylko co jakiś czas zaglądałam w odmęty internetu, żeby zobaczyć co tym razem będzie grane. Mnie sie to podobało, ważne że facet sie bawił i tyle. Moim faworytem jest "Parostatek"
pij jak wielbłąd ląduj jak Wrona
Avatar użytkownika
acidolka
 
Posty: 11571
Dołączył(a): 7 mar 2006, o 18:06
Lokalizacja: Nottingham

Poprzednia strona

Powrót do Prasa i media

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron