Litza

I mean Acid / Do ya like it?

Re: Litza

Postprzez Weronimay » 29 kwi 2014, o 20:11

Atu napisał(a):Litza spoko człowiek!
Przekonałem się o tym na piątkowym koncercie kaenżetu w Łodzi. Po koncercie, jako jedyny z zespołu zszedł ze sceny, podszedł elegancko do barierek, przybił piątkę z każdym, kto został, cierpliwie wyczekał, aż każdy chętny sobie walnie zdjęcie, pogadał i poleciał. Zapowiedział, że gdzieś w maju przyjedzie z Luxtorpedą, szkoda, że totalnie nie trawię tego zespołu, bo poszedłbym, aby Wielebnego jeszcze raz posłuchać :)

Masz rację Litza to zacny człowiek, ja miałam równiez okazję kilka razy zetknąć się z nim, ale nie rozumiem, że tutaj wśród jego zwolenników, są też tacy, którzy ni to się do niego uśmiechają, ale zarazem jakieś wkręty robią, przynajmniej nieeleganckie:
Olo napisał(a):Ale z drugiej strony należy też się choć trochę szanować...
To rzekł Olo szacunku uczący= padłam:)
Weronimay
 
Posty: 13
Dołączył(a): 29 kwi 2014, o 19:32

Re: Litza

Postprzez Olo » 29 kwi 2014, o 21:14

Co w tym nieeleganckiego?
I gdzieś Ty widziała, żebym się do niego uśmiechał?
Mowa-trawa z prawa, mowa-trawa z lewa. Murawa się rozrasta, kiedy się podlewa...
Avatar użytkownika
Olo
 
Posty: 8770
Dołączył(a): 14 gru 2008, o 18:12
Lokalizacja: BK/NT, Wlkp.

Re: Litza

Postprzez Weronimay » 30 kwi 2014, o 19:16

Olo, chłopie najpierw piszesz o nim, udostępniasz fajne materiały( to są te owe uśmiechy), a potem piszesz o szacunku, który przecież samego Litzy się tyczy, bo gitary dograł- widać widzi potencjał i muza musi mu leżeć skoro dograł. Mnie się nawet podoba, ale nawet gdyby było inaczej, daleka byłabym, by wytyczać komuś miary własnej świadomości i poszanowania, zwłaszcza w czymś tak indywidualnym w odbiorze jak muzyka. Co więcej ktoś tak piszący, chyba zdaje się musi posiadać wybitny wkład w muzyce, skoro pisanie tego, o kimś takim jak Litza przychodzi mu tak łatwo. Teraz możesz podlewać z konewki:)
Weronimay
 
Posty: 13
Dołączył(a): 29 kwi 2014, o 19:32

Re: Litza

Postprzez Olo » 30 kwi 2014, o 20:43

Mam prawo mieć własne zdanie, to po pierwsze.
Fakt, że Litza nagrał wuchtę płyt, z czego większość to perełki nie czyni go nie nieomylnym, to po dwa.
Zdarzyło się mu poza tym parę wyskoków, o których z chęcią by zapomniał, a o których mu czasami z przyjemnością przypominam, to po trzy.
I jest różnica pomiędzy byciem fanem, a idolatrią.

I nie chłopie, bo dziadek ze strony ojca, zanim był zszedł, to mówił, że jakieś majątki w Węgrzech mamy do odebrania.
Mowa-trawa z prawa, mowa-trawa z lewa. Murawa się rozrasta, kiedy się podlewa...
Avatar użytkownika
Olo
 
Posty: 8770
Dołączył(a): 14 gru 2008, o 18:12
Lokalizacja: BK/NT, Wlkp.

Re: Litza

Postprzez Weronimay » 30 kwi 2014, o 23:12

Idolatria- zacny termin, ale nie zacne użycie, bo nie mowa tu o bóstwach, ani innych takich.
Nie nie nieomylny nie unoś się, bo jak mu tak przypominasz, to mój wniosek jest taki, że niezły z ciebie krytyk muzyczny. Pytanie czy wiesz co pod takim krytycznym płaszczem się skrywa?! Ja wyczuwam jakieś niespełnione nadzieje, ale na co to drążyć. Muza się podoba lub nie,ale wypisywanie o szacunkach, to są juz zakorzenione wewnętrzne psychologizmy, dość zresztą miałkie, ale przede wszystkim trzeba mieć niezły tupet i głowę w górę zadartą.
Pardon Szlachicu, łykaj te majątki,wtedy to już wogóle przyłbica w górę i nie rozmawiać z plebsem, bo trza się szanować rzecz jasna. Wiśta wio, byle konik był krwii arabskiej, bo pamietaj, ze koń polski i tarpan, to nie dla ciebie Margrabio
Weronimay
 
Posty: 13
Dołączył(a): 29 kwi 2014, o 19:32

Re: Litza

Postprzez Olo » 30 kwi 2014, o 23:32

Ach, więc to nie o Litzę chodzi a o ten zespół...
No cóż, przepraszam więc, że uraziłem uczucia, ale tak, jak napisałem, jak coś mi się nie podoba, to nie podoba.
Ale życzę samozaparcia i powodzenie, względnie przekaż komu trzeba.

Nie sądziłem, że zdanie szeregowego użytkownika byle forum może tak zaboleć...
Mowa-trawa z prawa, mowa-trawa z lewa. Murawa się rozrasta, kiedy się podlewa...
Avatar użytkownika
Olo
 
Posty: 8770
Dołączył(a): 14 gru 2008, o 18:12
Lokalizacja: BK/NT, Wlkp.

Re: Litza

Postprzez Weronimay » 30 kwi 2014, o 23:44

Faceci ponoć są logiczni. Więc prześledź swoje wypowiedzi i na moje wychodzi, ze o Litzę mi biega. tekst - ,, trzeba się szanować" był wg. mnie ad personam skierowany do Litzy i wszystko, aż tyle trzeba było pisać. Kto i kogo bolało, to nawet byłeś łaskaw wypunktować.
A muza ok i nie owijaj kota ogonem, bo pisałam o tym- odbiór indywidualna sprawa, jak z poezją, jeden czuje, inny nie, a że zakpiłam z tektsu o szacunku, cóż kpiną na kpinę odpowiadam, co mogło być i w kpiarski sposób i z przymrużeniem oka odbite, ale nie było, bo jednak krytyka( nagle wdziewającego płaszczyk szeregowca- gdzie podział się duch ziemiaństwa węgierskiej ziemi?!) duma uderzyła. Szlachcic ma ostatnie zdanie, musi, nawet gdy spaliła się wieś :)
Weronimay
 
Posty: 13
Dołączył(a): 29 kwi 2014, o 19:32

Re: Litza

Postprzez Batman » 1 maja 2014, o 12:10

Dorośnij dziecko. I poczytaj forum. I nie ostrzegam, to dobra rada od starszego wujka.
Biedronka -> cukier + drożdże -> fermentacja -> destylacja -> spożywanie -> kac -> klin :)

Każdy wie jak jest
30%
kto tak zapierdala?
Avatar użytkownika
Batman
 
Posty: 1064
Dołączył(a): 19 sie 2006, o 17:47
Lokalizacja: Trzcianka

Re: Litza

Postprzez Galloway » 1 maja 2014, o 13:05

Batman, spoko. Jest tyrka, jest zabawa ;)
Obrazek Obrazek
...and therefore three cheers for Nantucket!
Avatar użytkownika
Galloway
 
Posty: 6057
Dołączył(a): 3 kwi 2009, o 22:52
Lokalizacja: Sri Lanka, formerly Ceylon

Re: Litza

Postprzez Weronimay » 1 maja 2014, o 16:41

Spoko dziadku(Batmanie), umiem o siebie zadbać i nie pałętaj się w moim dorastaniu. Jeśli logika tego forum to ilość wyklikanych postów to dzięki. Broń kumpla dalej- a może to twój syn, skoro z tak wielką troską wystąpiłeś?! Przeczytałeś choćby w czym rzecz?!
Galloway, jedyny który wie o co biega.
Weronimay
 
Posty: 13
Dołączył(a): 29 kwi 2014, o 19:32

Re: Litza

Postprzez Galloway » 1 maja 2014, o 17:06

No właśnie nie wie ;)
Pojawia się jakiś tam kawałek gdzie gościnnie Litza się udzielił. Odzew na forum, delikatnie mówiąc, umiarkowanie pozytywny; jeden post Ola i nagle zjawiasz się Ty z jakąś krucjatą. Nie wiem, czy znasz osobiście ekipę z zespołu, czy Litzy bronisz. Zakładam pierwsze, bo jak po Luxach tu jeżdżono, to nie było dla Ciebie problemu. Ale jak pisałem na początku, nie wiem o co biega, więc nie wnikając, patrzę sobie na tyrkę, uśmiecham się pod nosem i czekam na nadejście Malarza z Austrii ;)
Obrazek Obrazek
...and therefore three cheers for Nantucket!
Avatar użytkownika
Galloway
 
Posty: 6057
Dołączył(a): 3 kwi 2009, o 22:52
Lokalizacja: Sri Lanka, formerly Ceylon

Re: Litza

Postprzez mellor » 1 maja 2014, o 17:59

Weronimay napisał(a):Faceci ponoć są logiczni. Więc prześledź swoje wypowiedzi i na moje wychodzi, ze o Litzę mi biega. tekst - ,, trzeba się szanować" był wg. mnie ad personam skierowany do Litzy i wszystko, aż tyle trzeba było pisać. Kto i kogo bolało, to nawet byłeś łaskaw wypunktować.
A muza ok i nie owijaj kota ogonem, bo pisałam o tym- odbiór indywidualna sprawa, jak z poezją, jeden czuje, inny nie, a że zakpiłam z tektsu o szacunku, cóż kpiną na kpinę odpowiadam, co mogło być i w kpiarski sposób i z przymrużeniem oka odbite, ale nie było, bo jednak krytyka( nagle wdziewającego płaszczyk szeregowca- gdzie podział się duch ziemiaństwa węgierskiej ziemi?!) duma uderzyła. Szlachcic ma ostatnie zdanie, musi, nawet gdy spaliła się wieś :)

Czyli wiosenne poszukiwanie bolca rozpoczęte z przytupem.
Możliwe, że energii dla Weronimy dodał głos wokalisty z tego rockowego killera, którego ktoś na poprzedniej stronie wrzucił. Typ ma głos, jakby w życiu więcej jaboli wydoił niż Tytus i wokalista Konkwisty 88 razem wzięci. Tak urocza barwa głosu nigdy nie jest przypadkowa.
mellor
 
Posty: 86
Dołączył(a): 27 lip 2008, o 02:45

Re: Litza

Postprzez Weronimay » 1 maja 2014, o 19:16

Galloway, jestem nową osobą na forum, co nie znaczy, ze jestem nową osobą jeśli chodzi o słuchanie Acid, bo to akurat ciągnie się u mnie od końca lat 80.
Odniosłam się do aktualnego wątku i tyle. Co miałam pisać odpowiedź na coś, co zdarzyło się 50 stron wczesniej?!
Mellor ty też szukasz?!:)
Weronimay
 
Posty: 13
Dołączył(a): 29 kwi 2014, o 19:32

Re: Litza

Postprzez mellor » 1 maja 2014, o 21:16

> akurat ciągnie się u mnie od końca lat 80.

Nie wątpimy. Dopisz jeszcze, że bardzo przeżywałaś odejście Gulczasa z zespołu i spadek poziomu muzycznego z tym związany.
mellor
 
Posty: 86
Dołączył(a): 27 lip 2008, o 02:45

Re: Litza

Postprzez Beavis » 2 maja 2014, o 05:11

Już mnie nic nie zdziwi (chyba) :shock:
Galloway napisał(a):Pojawia się jakiś tam kawałek gdzie gościnnie Litza się udzielił. Odzew na forum, delikatnie mówiąc, umiarkowanie pozytywny

Gall ja Cię proszę , gdzie tu umiarkowany pozytyw ;)
Weronimay napisał(a):jestem nową osobą na forum

Czyli stało się to co najgorsze :? , jechanie po nowych forumowiczach (nie ważne , czy napisali dobrze , czy źle) przeniosło się też i tutaj , z zacnego LuxForum. Obojętnie czy User ma 9 postów czy ledwo 40 , ale i tak będzie gnojony przez "starszych "użyszkodników" - czytaj: nagminnie stosowana praktyka na LF. Ale nie o tym nie o tym ;) Co by nie było , że może nie do tematu :mrgreen: to bez spiny powiem i tak cały czas "Kocham Litzę" :P
I Mean Acid Do Ya Like It ?

Obrazek

Terminator czasem musi też odpocząć

I'm a Rocker & Ace Of Spades
Avatar użytkownika
Beavis
 
Posty: 4733
Dołączył(a): 13 cze 2008, o 16:42
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Litza

Postprzez Galloway » 2 maja 2014, o 13:27

Chciałem być delikatny do granic możliwości :lol:
Obrazek Obrazek
...and therefore three cheers for Nantucket!
Avatar użytkownika
Galloway
 
Posty: 6057
Dołączył(a): 3 kwi 2009, o 22:52
Lokalizacja: Sri Lanka, formerly Ceylon

Re: Litza

Postprzez Weronimay » 2 maja 2014, o 19:32

Ijesteś, a że inni spinają się jakby robili habilitację z tego forum i super przerost ego- to cóż ja biedna pocznę.
Beavis dzięki za mądre słowa, przeciwne temu całemu uczonemu napinactwu bez krzty humoru i dystansu- ale wiesz, oni jako stare forumowe wiarusy winni się szanować i z byle kim nie przystawać i nie pisać. Iście to partyjnie jest chyba? Ze mną przynajmniej im nie wypada!
Mellory a kimże był ten Gulczas? To ten sam co śpiewał w Judas Priest pod nieobecność Halforda? Czy może facet z twojej podobizny?! I gdzie podziały się twoje geriatryczne truizmy?:)
Weronimay
 
Posty: 13
Dołączył(a): 29 kwi 2014, o 19:32

Re: Litza

Postprzez Batman » 3 maja 2014, o 16:39

Gulczasa nie kojarzysz? To może od końca lat dziewięćdziesiątych słuchasz, albo od 2010 ;) A byli jeszcze tacy jegomoście jak Chomik czy Ślepy ;)
Oj, oj. Ustny z historii oblany i to przed całą grupą magistrów... 8-)

A Perłę słyszała osoba? :lol:
Biedronka -> cukier + drożdże -> fermentacja -> destylacja -> spożywanie -> kac -> klin :)

Każdy wie jak jest
30%
kto tak zapierdala?
Avatar użytkownika
Batman
 
Posty: 1064
Dołączył(a): 19 sie 2006, o 17:47
Lokalizacja: Trzcianka

Re: Litza

Postprzez Weronimay » 4 maja 2014, o 12:08

Batman- poczucia humoru brak. Tą gębą w awatarze nieco nadrabiasz, a do egzaminów to sobie znajdź gimnazjalistki- będziesz mógł bez liku szpanować i opowiadać, bo widzę, że mądrości w tobie sporo, zwłaszcza że nie było cię w tej dyskusji, ale przyleciałeś jak na skrzydłach wspierać kolegów jak prawdziwy forumowy dżentelmen pełną gębą i krzewiciel prawdy- jak się okazuje nawet wyimaginowany świat, pozwala niektórym podwyższyć ego. Chlapnij sobie na zdrowie i biegnij sznurować kumplom buty.
Weronimay
 
Posty: 13
Dołączył(a): 29 kwi 2014, o 19:32

Re: Litza

Postprzez Laser » 4 maja 2014, o 13:34

Ja też myślę, że ten kawałek jest okrutnie slaby. Pierwotnie miałem jednak zamysł, aby się w tej kwesti nawet nie wypowiadać. 8-)
"Ciotkę parowozu przetaczać na sznyclach." - Stanisław Lem
Avatar użytkownika
Laser
 
Posty: 3072
Dołączył(a): 7 mar 2006, o 23:57
Lokalizacja: Szczecin

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Wszystko o Kwasożłopach

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron