Strona 211 z 211

Re: Filmy

PostNapisane: 7 sie 2018, o 15:30
przez Laser
Też się dzisiaj zastanawiałem dlaczego nie mogę znaleźć nigdzie tego zwiastuna. Ciekawy też jestem jak to się dalej potoczy i czy będzie tak jak w wizji, którą Profesor wykreował.. :D

Re: Filmy

PostNapisane: 8 sie 2018, o 09:17
przez Olo
Pono dzisiaj ma wrócić.
Przemontowany, czy coś.

A poza tym w sieci nic nie ginie:
https://ocs-pl.oktawave.com/v1/AUTH_edc61684-7043-41ae-8fda-10dbbf1ae938/edicloud/video/vivapl/kler-zwiastun-30980.mp4

Re: Filmy

PostNapisane: 8 sie 2018, o 09:27
przez Mad Professor
Jakoś nie bardzo chce mi się wierzyć w to, że najpierw wrzucają do sieci, po czym po kilku godzinach stwierdzają, że jednak przemontują. Ale ja w ogóle człowiek małej wiary jestem. ;)

Re: Filmy

PostNapisane: 8 sie 2018, o 09:45
przez Olo
U Lisa pisali, że podobno chodzi o jakieś problemy z licencją. Może o jakiś wykorzystany utwór chodzi.

Re: Filmy

PostNapisane: 8 sie 2018, o 09:55
przez Mad Professor
Oby, oby, choć zdania na temat ewentualnych zdarzeń, które nastąpią w okolicach premiery filmu nie zmieniam. Bedą dymy podobne do tych związanych ze spektaklem ,,Golgota Picnic''. Jestem nawet skłonny poręczyć własnym fiutem w tej kwestii.

Re: Filmy

PostNapisane: 8 sie 2018, o 11:14
przez Olo
Oczywiście.
Zawsze wydaje mi się, że w końcu się nauczą, że oni tylko darmową reklamę robią, ale kuriewnym nie wytłumaczysz.
Co również mi mimochodem przez głowę przesło, że może dystrybutor sobie hype'a pompuje zdejmując ten zwiastun.
Zobaczymy dzisiaj jak to się zmieniło. Może.

Re: Filmy

PostNapisane: 8 sie 2018, o 11:23
przez Mad Professor
Zobaczymy...
Ja wczoraj sobie z żona nadrobiłem zaległości filmowe i obejrzałem niewidziany wcześniej film Polańskiego ,,Gorzkie gody''. Zajebiste kino, jak to zwykle u Romka, no może poza ,,Dziewiątymi wrotami''. Zawiesisty klimat, genialna Emmanuel Seigner w roli Mimi, nawet pizdowaty Hugh Grant w roli niezdarnego Anglika był świetny. Polecam każdemu, w szczególności parom.

Re: Filmy

PostNapisane: 10 sie 2018, o 09:40
przez Olo
No i zwiastun wrócił.
Okazało się, że Joannie Kulig nie pasowała scena z jej michałkami. Co mnie trochę dziwi, bo naprawdę nie ma się czego wstydzić.


Re: Filmy

PostNapisane: 10 sie 2018, o 10:48
przez Mad Professor
Warto iść na film choćby dla cycków Joaśki. (W sekrecie Wam powiem, że trochę się niej cichaczem podkochuję ;)
Przy okazji, co do Smarzola i jego twórczości. ,,Wesele'' mnie porwało do reszty, to najbardziej wiarygodny portret naszego społeczeństwa jaki powstał. ,,Dom zły'' też świetny, chociaż dla mnie głównie przez muzykę Mikołaja Trzaski. Na ,,Rózy'' i ,,Drogówce'' usnąłem (chyba za dużo jointów :lol:) i do dziś do końca nie obejrzałem. ,,Pod Mocnym Aniołem'' miał dobre momenty, ale też były dłużyzny. Dochodzę więc do wniosku, że im dalej w las, tym gorzej. Smarzowski dorobił się u nas statusu kultowego i wręcz wypada jarać się jego filmami. On jest trendy i cool. Nie do końca się z tym zgadzam, ale na ,,Kler'' czekam i z pewnością odwiedzę kino. Obym się nie zawiódł po raz kolejny.

Re: Filmy

PostNapisane: 11 sie 2018, o 21:23
przez Olo
A "Wołyń"?

Re: Filmy

PostNapisane: 11 sie 2018, o 22:30
przez Mad Professor
Nagrany czeka na dekoderze na projekcję. Gdybym był z PiSu, to bym się wypowiedział przed obejrzeniem, a tak to... ;)

Re: Filmy

PostNapisane: 12 sie 2018, o 17:31
przez Laser
Ja ze Smarzowskim mam podobnie jak Prof, chociaż nie do końca.. :)

"Wesele" najlepsze - oglądałem dziesiątki razy, choć za pierwszym razem nie zrobiło na mnie wrażenia. "Dom Zły" - dla mnie rewelacja - choć zdecydowanie nie ze względu na muzykę, która oczywiście tez jest fajna - oglądałem kilka razy chociaż mniej razy niż "Wesele". "Róża" - widziałem raz i mi wystarczy - film zrobił na mnie duże wrażenie i otworzył na myślenie o problemach i kwestiach, których istnienia wcześniej świadomości nie miałem. "Drogówka" - za bardzo pod publiczkę, za szybko - za każdym kolejnym razem ogląda mi się to gorzej.
"Anioł" - jest lepiej niż w przypadku "Drogówki" ale nadal to nie to. Poza tym ten film robi wiele złego moim zdaniem - bo nie pokazuje prawdy. A prawda jest taka, że 90% alkoholików umrze niezauważona w domowym zaciszu na serce lub inne choroby długo długo przed momentem stoczenia się do takiego poziomu jaki jest pokazywany w tym filmie.. :roll:

"Wołynia" jeszcze nie widziałem i nie mam nawet nigdzie w zanadrzu. Czekam, aż sam do mnie przyjdzie, ale nie czekam jakoś z niecierpliwością.. Czekam też, aż Smarzowski znowu mnie czymś zachwyci, bo na razie trochę zawiódł ,dość duże przyznam, oczekiwania.

Re: Filmy

PostNapisane: 13 sie 2018, o 08:45
przez Olo
A czy ktokolwiek z was zauważył, że w "Drogówce" nie ma żadnej sceny z bronią palną?
Tak mi się przynajmniej wydaje...

Re: Filmy

PostNapisane: 15 sie 2018, o 13:10
przez HofmannAcid
Laser napisał(a):Poza tym ten film robi wiele złego moim zdaniem - bo nie pokazuje prawdy.

Ee? Rozumiem zarzut, że nie oddaje tego co było w książce i przekłamuje kreacje znanego prozaika, ale tak to nie bardzo.

Re: Filmy

PostNapisane: 15 sie 2018, o 18:17
przez Laser
Chodzi mi o to, że masa ludzi po wyjściu z kina mówi sobie: "Spoko! Ze mną, z moim ojcem, z moim bratem (itd.) nie jest jeszcze tak źle.. To co było w filmie to to jest dopiero nałóg. To co jest u mnie w domu to to jeszcze nie jest prawdziwy alkoholizm"
Ten film niebezpiecznie uspokaja ludzi, bo pokazuje alkoholowe ekstremum, które oczywiście też się zdarza (i to nawet może często), ale w rzeczywistości dotyczy jednostek z najsilniejszymi organizmami. Ponoć większość nałogowców takiego stanu w jakim był Więckiewicz w filmie - po prostu nie dożywa. Umierają sobie w domu, w szpitalu - z powodu wyniszczenia organizmu. Nikt o tym nie mówi, nikt o tym nie pisze. Bo jak nie nasrasz na ulicy do śmietnika - to nikt o tobie filmu nie nakręci. Jak chodziłeś do pracy, wyglądałeś w miarę normalnie i pewnego dnia umarłeś - to to jest po prostu banalne.

To nie tylko moja opinia - zasłyszałem to od pewnego wieloletniego niepijącego alkoholika podczas różnych dyskusji, które w tamtych latach po tym filmie w mediach się pojawiły. Wydaje mi się bardzo wiarygodna. Z resztą to nie jest właściwie zarzut do samego Smarzowskiego bo taka to książka i taki to film. Po prostu - refleksja, która się z tym przy okazji wiąże.

A Hoffman dobrze, że jesteś bo już dawno miałem spytać. Jako fan Slejera może będziesz wiedział ile browarów dziennie pił Jeff Hanneman. Albo co mu się stało, że tak sobie wątrobę rozwalił. Jakoś na scenie nie wyglądał na zapijaczonego degenerata. Mogę się mylić, ale wydaje mi się, że jest Hanneman jest dobrym przykładem sytuacji o której tu mówię. :|

Re: Filmy

PostNapisane: 15 sie 2018, o 23:24
przez Olo
Ciekawe jest to co Laser pisze, zwłaszcza w kontekście zarzutów (może za mocno powiedziane) Pilcha, że Smarzowski "wygładził" trochę jego książkę.
Przeczytam, to się wypowiem więcej.