Skini

More life..

Re: Skini

Postprzez DEATH » 25 paź 2009, o 20:43

Mikele napisał(a):Bydło zawsze jest silne w stadzie. Prawda stara jak świat. Jeśli okażesz po sobie, że się boisz, skulisz się czy coś - zawsze poczują się groźni i ważni. To, czy ktoś dostanie wpierdol, czy nie zależy tylko od tego, czy sam wygląda na ofiarę, czy nie. Choćby ich stu było. A jak już idzie na spięcie, to nie ma co czekać, tylko lać pierwszego z brzegu i zaskoczyć motłoch. Glan w jaja pierwszemu, pięść w krtań drugiemu, zakurwiać po jednym strzale - reszta spierdoli w popłochu. To zawsze tak działa. Jak będziecie stać i czekać aż dostaniecie w ryj, to dostaniecie na pewno.


wypowiedź niczym rasowy drech! :lol:
nie no, święta racja, wpierdol i tak się dostanie, ale lepiej wyjsc z tego z honorem(nie, nie chodzi o ten zespół)
http://www.youtube.com/user/enu665 - filmiki z koncertów, dużo Acid!
http://wojciech-mroszynski.blog.pl/ - blog o sporcie i tematach z nim związanych.
Avatar użytkownika
DEATH
 
Posty: 5184
Dołączył(a): 26 kwi 2007, o 00:23
Lokalizacja: Poznań

Re: Skini

Postprzez Mikele » 25 paź 2009, o 20:46

Zara zara, jaki drech? Nie widzę ubawu w atakowaniu kogokolwiek samemu.

To, że muły w stadzie są silne tylko wtedy, gdy są w stadzie, i że lecą schematami to żadne odkrycie. Co do honoru - się go ma, albo nie, chodzi o wykorzystanie faktu, że napastnik zaskoczony nieprzewidzianym rozwojem sytuacji głupieje. Finito.
Obrazek
Avatar użytkownika
Mikele
 
Posty: 5967
Dołączył(a): 7 mar 2006, o 19:33
Lokalizacja: Wrocław i okolice

Re: Skini

Postprzez jamro » 25 paź 2009, o 20:50

hehe. ja tam jak coś to przechodze na drugą stronę, na ewentualne zaczepki nie reaguje. wygladam pewnie na skulona ofiare i w ryj nie dostałem od wielu, wielu lat. jak się nie prosisz to wszystkich sytuacji da się uniknąc. i nie widze nic honorowego w jakiś zatarczkach z pól debilami.
Avatar użytkownika
jamro
 
Posty: 1712
Dołączył(a): 25 mar 2006, o 16:33
Lokalizacja: Breslau

Re: Skini

Postprzez Mikele » 25 paź 2009, o 20:57

Bo to nie ma nic wspólnego z honorem, fakt. Ale nie przechodzę na druga stronę, idę dalej, a jak się z kim zderzę z bara, to mam to w dupie ;)

Fakt, że łażenie w wojskowych ciuchach i krótkie włosy to dobry kamuflaż ;) ale za małolata z kudłami też nie czułem potrzeby kulenia ogona pod siebie ;)
Obrazek
Avatar użytkownika
Mikele
 
Posty: 5967
Dołączył(a): 7 mar 2006, o 19:33
Lokalizacja: Wrocław i okolice

Re: Skini

Postprzez erk » 25 paź 2009, o 21:12

Mikele napisał(a):Bydło zawsze jest silne w stadzie. Prawda stara jak świat. Jeśli okażesz po sobie, że się boisz, skulisz się czy coś - zawsze poczują się groźni i ważni. To, czy ktoś dostanie wpierdol, czy nie zależy tylko od tego, czy sam wygląda na ofiarę, czy nie. Choćby ich stu było. A jak już idzie na spięcie, to nie ma co czekać, tylko lać pierwszego z brzegu i zaskoczyć motłoch. Glan w jaja pierwszemu, pięść w krtań drugiemu, zakurwiać po jednym strzale - reszta spierdoli w popłochu. To zawsze tak działa. Jak będziecie stać i czekać aż dostaniecie w ryj, to dostaniecie na pewno.


Podpisuję się pod tym wszystkimi kończynami. Nigdy nie można okazać po sobie strachu bo wtedy od razu jesteśmy na straconej pozycji.

W wspomnianych wyżej sytuacjach zawsze wyznawałem słowa, które 16 lat temu napisał Tomek Lipnicki.

"Podnieś twarz i zaciśnij pięść
Powiedz mu , że ma przegrane
Podnieś twarz , złap za kołnierz go
W oczy syknij mu : pieprz się"
Obrazek

Nie ma rzeczy niemożliwych, są rzeczy zajebiście trudne, lub tymczasowo niewykonalne.
erk
 
Posty: 2387
Dołączył(a): 17 wrz 2008, o 00:30
Lokalizacja: Opole\Glasgow

Re: Skini

Postprzez municipalwaste » 25 paź 2009, o 23:18

Nie wiem gdzie wy zyjecie u mnie łysi sa przyjaźni i ostatnio przyłączyli sie do szarpaniny z jakimiś post , neo lewo punkowym menelem co to potzrebował pieniązków i nie rozumiał że nie jestem za ideą uwłaszczenia sobie mojej obrzydliwej prywaty przez jego wynaturzoną sylwetkę
STOP faszyzacji forum : przedwczoraj Altrju , wczoraj Maciejoo , dzisiaj Penis jutro TY
Avatar użytkownika
municipalwaste
 
Posty: 3544
Dołączył(a): 30 kwi 2007, o 13:38
Lokalizacja: Poznań

Re: Skini

Postprzez Abdon » 26 paź 2009, o 01:16

faktycznie przyjazne - wjebać w kilka osób jednemu kolesiowi. nie interesuje mnie czy był na lewo, na prawo, czy też sympatyzował z chadekami.
ktoś tu widzę ma dryfy mocno na prawo.
Obrazek
Avatar użytkownika
Abdon
 
Posty: 5013
Dołączył(a): 12 sie 2008, o 13:16
Lokalizacja: Wrocław

Re: Skini

Postprzez Necrodeath » 26 paź 2009, o 21:01

przeczytaj uważnie ten tekst , Morytz napisał wyraźnie , że to menel zaczął pierwszy ,oni się tylko dołączyli.
U mnie łysi wymarli poza dwoma osobnikami którzy są tak właściwie łysą starą gwardią , czasem się ich wspomoże to kasetkę pożyczą czy coś.
Necrodeath
 
Posty: 19
Dołączył(a): 19 sie 2009, o 02:05

Re: Skini

Postprzez municipalwaste » 26 paź 2009, o 21:04

stary_muminka napisał(a):faktycznie przyjazne - wjebać w kilka osób jednemu kolesiowi. nie interesuje mnie czy był na lewo, na prawo, czy też sympatyzował z chadekami.
ktoś tu widzę ma dryfy mocno na prawo.

Ciebie też pociąć lewacka mendo ?? :lol: :lol:
Opanuj sie bo Ci ajzole z ekranu spadną 8)
STOP faszyzacji forum : przedwczoraj Altrju , wczoraj Maciejoo , dzisiaj Penis jutro TY
Avatar użytkownika
municipalwaste
 
Posty: 3544
Dołączył(a): 30 kwi 2007, o 13:38
Lokalizacja: Poznań

Re: Skini

Postprzez Crawley » 26 paź 2009, o 21:05

Jeszcze trochę dyskusji na poziomie, czy jednak ten temat będzie mógł pozostać otwarty? :roll:
Ludzie, myślcie czasami nad tym, co piszecie...
Zrobię to zmyślnie i dokładnie, choć niekoniecznie szybko
Avatar użytkownika
Crawley
 
Posty: 6619
Dołączył(a): 8 maja 2006, o 20:19

Re: Skini

Postprzez municipalwaste » 26 paź 2009, o 21:17

W pełni przemyślalem , jak chcesz to wywal
STOP faszyzacji forum : przedwczoraj Altrju , wczoraj Maciejoo , dzisiaj Penis jutro TY
Avatar użytkownika
municipalwaste
 
Posty: 3544
Dołączył(a): 30 kwi 2007, o 13:38
Lokalizacja: Poznań

Re: Skini

Postprzez Hiperenigmatyczny » 21 cze 2011, o 15:17

Bardziej jakoś nie lubię dresów, ale ze skinami pewnie też szłoby się dogadać :P
Avatar użytkownika
Hiperenigmatyczny
 
Posty: 81
Dołączył(a): 18 maja 2011, o 18:55

Re: Skini

Postprzez HofmannAcid » 21 cze 2011, o 20:47

Olewam nazioli ciepłym moczem prosto na łysą glacę.
All those moments will be lost in time, like… tears in rain. Time to die.
Avatar użytkownika
HofmannAcid
 
Posty: 2206
Dołączył(a): 19 lip 2008, o 15:40

Re: Skini

Postprzez arekrem » 21 cze 2011, o 21:25

Mój pogląd jest publicznie znany, więc dodam tylko od siebie, że za dużo tego ścierwa.

PS. Dla wszystkich fanów skinów na tym forum:

Dlaczego należy zabjać Metalowców czyli Metalmania '88

W dwa dni po akcji, w poniedziałkowej prasie codziennej (m.in. Dziennik Zachodni, Wieczór) ukazały się wołające o pomstę do Nieba informujące o przebiegu tegorocznej szatańskiej imprezy - Metalmani '88. Można było przeczytać o bójkach, użytych w nich nożach oraz licznych obrażeniach i ranach - to wszystko prawda. Niestety, "Wieczór" informując o dymach, prowokatorską rolę przypisał (o zgrozo!) ... szatanistom ze Szczecina. Nad taką nierzetelną kością informacji nie można przejść do porządku dziennego, dlatego śpieszę z wyjaśnieniami: to MY, MYŚMY sprowokowali bójki, około dwadzieścia osób, w większości z Sosnowca. Odebrane nam przez prasę brukową zasługi rozbicia (miejmy nadzieje, że definitywnego) najgłupszego festiwalu w Polsce, krzywdzi nas ogromnie, szargając naszą dobrą opinię, przeto po kilku konsultacjach, postaram się najrzetelniej przedstawić przebieg wydarzeń.


Kasowania i pobicia zaczęły się jeszcze w autobusach dojeżdżających z Sosnowca, potem ok. 1 godz. trwały pod Spodkiem i w rejonie "wyspy". Metalowcy byli potulni jak baranki, bez słowa godząc się ze swoim losem, chociaż wszystko działo się na oczach policji. Część koleżków (byliśmy dość rozproszeni) weszła już do wnętrza. Nim znaleźliśmy się tam wszyscy, upłynęła już prawie godziną rąbanki. Będąc w komplecie, weszliśmy na płytę "dymić". Właściwie, projekt zakładał tylko przejście przez płytę; wejść w tłum tłuc po drodze wszystko co się porusza i ma rogi, a potem wyjść z drugiej strony.
Ponieważ szatany, w swej wielkiej panice pouciekali na boki, a jak wiadomo, apetyt rośnie w miarę jedzenia, więc po paru ciosach i kopniakach opanowaliśmy całą płytę. Baranki stały po bokach i tylko co niektórzy decydowali się włączyć do wspólnej zabawy. Kopniakami szybko wyperswadowaliśmy im te głupie myśli. Ponieważ zrobiło się nudno, szatany nie chciały podejmować walki (mimo zachęcenia z naszej strony), zaczęliśmy więc wyciągać stojących przy barierkach. Pyszna zabawa! Jeden z nich zgubił nawet buty, które od razu poleciały w kierunku rąbiącego akurat zespołu (obydwa celnie). W ten miły sposób dorwaliśmy do przerwy, która oddzielała zespoły polskie od zagranicznych.

Udaliśmy się na "obwodnicę", gdzie nasz wzrok cieszył się widokiem podzelowanych oczu i rozkwaszonych nosów, a potem do bufetu. Tam dogoniła nas informacja, że demony szykują krwawą rzeź, dysponując jednym nożem i jednym bagnetem. - "będą szybsze kosy" - wyzwanie podjęte.


Po kilkudziesięciu minutach znowu huk na scenie - zaczęli łupać. Nasz pobyt w bufecie przedłużył się jednak, a to z powodu nadmiernego obżarstwa jednego z koleżków. Gdy właściwie mieliśmy już wychodzić, przyfrunęła nowa informacja: cztery osoby od nas, które samotnie udały się na płytę zostały poważnie obite, w tym jeden łykną śledzia. Nie wiadomo było dokładnie, co się z nim stało, tyle tylko że zabrała go karetka. W tym miejscu dementuje plotkę krążącą po Katowicach o jego rzekomej śmierci. Żyje i czuje się elegancko, więc drżyjcie metalowcy!


Wracając do opisu: okazało się, że konwencjonalne metody walki nie przyniosły spodziewanych efektów, dlatego też udaliśmy się po zemstę, kopiąc i rżnąc po drodze wszystko, co popadło. Wchodząc na płytę, wywołaliśmy spore zaskoczenie i takąż panikę. Na razie szatanistów stać było tylko na okrzyki "Zabić skina - skurwysyna!" , które wywołały aplauz publiczności. Tymczasem my, w sile ok. ośmiu osób napierdalaliśmy teraz każdego, nie zaglądając w legitymacje. Niestety - znów zjadła nas pycha, ponieważ widząc totalny strach i niemoc demonów, rozproszyliśmy się każdy w swoją stronę. To wystarczyło, by przy błyskawicznych zmianach pozycji szatanów (nie wiedzieli, w którą stronę uciekać), stracić się nawzajem z oczu. Ośmieleni metalowcy, widząc, że teraz przypada ich grubo ponad setka na jednego, w dodatku odosobnionego, przypuścili szturm ze wszystkich stron. Trzeba było "wycofać się na z góry upatrzoną pozycje", co jeszcze bardziej rozjuszyło kudłatych brudasów. Należy jednak wspomnieć, że i tak ciężko było im się zdecydować na atak, nawet kupą na jednego, dlatego najczęściej wpierw wysyłali "mięso armatnie" przeznaczone na zmasakrowanie. Ale, jako że etykietka tzw. heavy-metalu przewiduje noszenie przy sobie złomu w postaci łańcuchów i wyćwiekowanych pasów, diabły mogły z daleka uderzać, nie zbliżając się na niebezpieczną odległość śmiercionośnych ciosów. To głównie zadecydowało o naszym wycofaniu się na górę. Dla niektórych sytuacja zrobiła się dramatyczna, gdyż żądni krwi szataniści, kierujący się wyłącznie instynktem dzikich zwierząt, domagali się ofiar śmiertelnych. Na szczęście najpoważniejsze obrażenia, to rozcięcie policzka, głowy, czoła, czy też lekki wstrząs mózgu (znakomicie wyleczony w "Drink-barze").


Był już najwyższy czas opuścić "Spodek", by rozpocząć polowania na powracających diabłów. Z pomocą przyszli jeszcze kibice GKS-u Katowice (w sile około 300 osób), których jednak rozproszyła policja. Kilka minut po wyjściu, w okolicach Składnicy Harcerskiej został straszliwie ukopany metalowiec który (jeżeli przeżył), już chyba nigdy nie odwiedzi podobnej imprezy. Na Dworcu Kolejowym było dużo diabłów, ale także dużo policji, więc daliśmy spokój, natomiast wychodząc z drugiej strony, znowu daliśmy łupnia kilku szatanom. Już wtedy było nas tylko siedem osób. Pozostałe grupy (jak się ostatnio dowiadujemy) napierdalały demonów w innych rejonach Katowic.


Na marginesie: Nie minął jeszcze tydzień i codziennie słychać doniesienia o nowych ofiarach wśród służby Lucyfera, kopanych i kasowanych w Katowicach (podziękowania dla kiboli GKS-u) i w Sosnowcu, a prawdziwa zemsta dopiero się szykuje.
Gdy przechodziliśmy przez dworzec, nasze serca radowały się widokiem kilku dziesiątek poszkodowanych. Wspaniały obraz dla wrażliwego ma piękno oka. Po wyjściu z dworca natknęliśmy się na kilku szatanistów, drżących jak osiki. Padł jeden (! No, no...) cios i demon padł nieprzytomny. Pozostali cudem wyszli bez szwanku, na skutek naszej nadmiernej, aczkolwiek niczym nie uzasadnionej litości. Spacerując po uliczkach, napotykaliśmy metalowców, ale prawie same dzieci (poniżej 18 lat nie biliśmy chyba że przypadkowo), więc wypadało wracać. Na dworcu, zza zakrętu oddalonego o jakieś 20 metrów, wyszło nagle kilkunastu diabłów, którzy na nasz widok stanęli, jak wyryci, by w sekundę później rzucić się do panicznej ucieczki, krzycząc" "Uciekać, Skini idą!". Okrzyki te poderwały na nogi dotychczas siedzących, tak, że gdy wychodziliśmy na prostą, zobaczyliśmy około 50 demonów, spierdalających w siną dal. A było nas, przypominam dokładnie siedmiu.


W chwilę potem wsiedliśmy w pociąg i nie wiem, dlaczego nie wyrzucaliśmy z niego w biegu diabłów. Chyba zmęczenie...
Trzeba było odpocząć przed następną wyprawą, która tym razem na pewno przyniesie owoce w postaci trupów szatanistów. A póki co, dla rozrywki i żeby nie wyjść z wprawy, trzeba zabić paru punkowców.

P.S.
Policją? Była, a jakże! Nawet ZOMO! Takie miłe, bojaźliwe chłopczyki z mlekiem pod nosem, oglądające się ze strachem, "czy ten cień jeszcze za nimi idzie..." A jeden z oficerów nawet powiedział: "No, wie pan. Człowiek też się tam boi iść, bo niech mnie zabiją, a przecież mam żonę i córkę...". pewnie! Niech zabija innych! Oni nie mają rodzin! Jak się ma przewagę liczebną, człowieka skutego, a tak... Wtedy to nie, ma strachu.


Przedruk z zina 'FAJNA GAZETA'
Oll Korrect
arekrem
 
Posty: 2140
Dołączył(a): 30 paź 2008, o 00:18
Lokalizacja: W-R-O

Re: Skini

Postprzez HofmannAcid » 22 cze 2011, o 15:03

arekrem napisał(a):PS. Dla wszystkich fanów skinów na tym forum:

A może jestem po prostu tak stary? Pamiętam jeszcze podobne klimaty.
All those moments will be lost in time, like… tears in rain. Time to die.
Avatar użytkownika
HofmannAcid
 
Posty: 2206
Dołączył(a): 19 lip 2008, o 15:40

Re: Skini

Postprzez melvins » 23 cze 2011, o 00:44

U mnie jest trzech skinów,całkiem wporzo ludzie,tylko że nie wszyscy wiedzą jaka jest różnica między skinheadem a takim np. naziolem....będąc np. na koncercie punkowym,metalowym - spotkasz ludzi takich z którymi idzie się napić,a też takich z którymi się kompletnie nie dogadasz - tak samo jest ze skinami,był koncert Analogsów,ponad 90% łysych uczestników koncertu to fajni ludzie mający w dupie politykę,ale reszta zaczęła pierdolić o tym co jest w porządku a co nie i zaczęłaby się bójka
melvins
 
Posty: 499
Dołączył(a): 9 mar 2010, o 13:39

Re: Skini

Postprzez macant » 23 cze 2011, o 11:20

To prawo polityczni przychodzą na Analogsów?

Aha i napiszę po raz kolejny:

Skinhead nie równa się naziol. (Bo kurna jak coś co ma kolorowe korzenie może być naziolskie :lol: ?)
macant
 
Posty: 1394
Dołączył(a): 2 sty 2009, o 12:15
Lokalizacja: Glogau/Breslau.

Re: Skini

Postprzez HofmannAcid » 23 cze 2011, o 12:56

macant napisał(a):Skinhead nie równa się naziol.

Dla mnie każdy faszysta to naziol. Nie ma znaczenia czy jest Niemcem, Polakiem, czy Rosjaninem, czy jest biały, czarny czy zielony. Jak ktoś ma gówno pod czaszką zamiast mózgu nie zasługuje na szacunek. Jest zjebem i tyle w tym temacie.

p.s. Cała ta akcja z różnymi Vargami i lizaniem się po fiutach z nacjonalistami od początku wywoływała we mnie mdłości.
All those moments will be lost in time, like… tears in rain. Time to die.
Avatar użytkownika
HofmannAcid
 
Posty: 2206
Dołączył(a): 19 lip 2008, o 15:40

Re: Skini

Postprzez macant » 23 cze 2011, o 13:07

HofmannAcid napisał(a):
macant napisał(a):Skinhead nie równa się naziol.

Dla mnie każdy faszysta to naziol. Nie ma znaczenia czy jest Niemcem, Polakiem, czy Rosjaninem, czy jest biały, czarny czy zielony. Jak ktoś ma gówno pod czaszką zamiast mózgu nie zasługuje na szacunek. Jest zjebem i tyle w tym temacie.


Nie rozumiem odniesienia Twojego wywodu (który zresztą jest bardzo, bardzo ok i popieram Twoje zdanie) do mojego zdania.
macant
 
Posty: 1394
Dołączył(a): 2 sty 2009, o 12:15
Lokalizacja: Glogau/Breslau.

Re: Skini

Postprzez melvins » 23 cze 2011, o 16:06

Macant,chodzi mi o to że w każdej subkulturze znajdziesz debili,naziol to naziol,faszysta to faszysta,punk to punk,skinhead to skinhead i o czym tu dyskutować :lol:
melvins
 
Posty: 499
Dołączył(a): 9 mar 2010, o 13:39

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Hyde Park

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość