Święty z cukru i wazeliny, czy z krwi i kości?

More life..

Re: Święty z cukru i wazeliny, czy z krwi i kości?

Postprzez Mad Professor » 11 cze 2010, o 08:40

Fragment wątroby, śledziony, nerek i dwie ampułki krwi, wszystko w słoiku z formaliną w zapieczętowanej skrzynce. Przez 26 lat narządy pobrane z ciała błogosławionego księdza Popiełuszki spoczywały w kaplicy Sióstr Misjonarek w Białymstoku. Tajemnicę niespodziewanie wyjawił Kościół


Pierdoleni barbarzyńcy....

Źródło: http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/ ... uszki.html
Obrazek
Hoy, mañana y siempre con el Barça en el corazon!!!
Avatar użytkownika
Mad Professor
 
Posty: 3794
Dołączył(a): 30 sie 2007, o 12:12
Lokalizacja: Leszno

Re: Święty z cukru i wazeliny, czy z krwi i kości?

Postprzez Wiwern » 11 cze 2010, o 14:32

CESARZ NIESKOŃCZONOŚCI

Nieskończonego miasta
nie potrzeba bronić.
Wszystko zbudowane
na wydmie w szumie snu.
I rzeźnie są
otwarte co piątek.
I Ty, ladacznico
masturbuję się Twoim ciałem.
Drobina w próżni.
Upadek w przestrzeni?
A ile ścian skruszonych...
lecz niepodzielne władztwo.
Bo to miasto nieskończone.
Bo to miasto nie skończone.
Bo to miasto nie waleczne - wieczne.
Spalone ma przedmieście.
Nie miało nigdy przedmieścia.
Nie miało nigdy bramy.
A piję wino gdzieś w bramie.

Wiwern, 2007.11.20
"Everyday is your fuckin birthday!"

http://wiwern.ktopije.pl
Avatar użytkownika
Wiwern
 
Posty: 163
Dołączył(a): 5 kwi 2008, o 14:18
Lokalizacja: Luboń

Re: Święty z cukru i wazeliny, czy z krwi i kości?

Postprzez Schyzol » 18 cze 2010, o 00:06

co do cudow - temat dosc skoplikowany; mi sie wydaje ze mozna to podzielic na 3 rodzaje:
1. rzeczy ktore sa rmistyfikacja, zrobiona przez ludzi mniej lub bardziej realistyczna.
2. sa rzeczy ktorych teraz nie mozna wytlumaczyc bo nie ma wiedzy , nauka tego nie ogarnia, ale moze za lat nacie lub set da sie powiedziec dlaczego to sie stalo. cos w stylu kryminalistyki, ze teraz sa metody aby udowdnic komus wine, badania DNA itd.
3. sa rzeczy ktorych nikt nigdy nie wytlumaczy, ktore wykraczaja poza ludzka percepcje, nie zaleznie od tego czy jest sie katolikiem, satanista czy wyznawca Mahometa i tu nie chodzi o wiare, a bardziej o bycie zadufanym ignorantem
wrcaajc jednak do punktu nr 2. czasem warto sie pochylic nad pewnymi faktami ( nie mowie tu o wierze ) i zastanowic sie nad badaniami a jakims zdarzeniem i sie zastanowic i sprobowac odpowiedziec na pytanie dlaczego tak jest.
taka mala dygresja - spektakularne cuda np. takie jak stygmatyzm - sa poprzedzona mnoga iloscia badan lekarzy, naukowcow itd. to nie jest tak ze komus krew z lapy leci i stakje sie stygmatykiem. cowiecej Kosciol jest strasznie scepytczny do "nowych" cudow
Schyzol
 
Posty: 262
Dołączył(a): 16 kwi 2009, o 15:02

Re: Święty z cukru i wazeliny, czy z krwi i kości?

Postprzez Wiwern » 18 cze 2010, o 14:04

tak zauważam zastanawiającą prawidłowość, że coraz mniej tak jednoznacznych i spektakularnych cudów się dzieje z biegiem czasu i rozwoju nauki, oraz powszechnej świadomości o jej rozwoju. :roll:
"Everyday is your fuckin birthday!"

http://wiwern.ktopije.pl
Avatar użytkownika
Wiwern
 
Posty: 163
Dołączył(a): 5 kwi 2008, o 14:18
Lokalizacja: Luboń

Re: Święty z cukru i wazeliny, czy z krwi i kości?

Postprzez jefersik » 18 cze 2010, o 14:51

8) odp jest kpina i szyderstwo.

Taka odp to słabość.
Wierzę w Stworzyciela, lecz on jest daleko. Uczynił ludzi wolnymi i dla tego nie może nam pomóc, bo wówczas przestalibyśmy o siebie decydować.
Pan Lodowatego Ogrodu tom 2. Jarosław Grzędowicz
http://www.water-drinker.netii.net/go/blog/
jefersik
 
Posty: 2179
Dołączył(a): 15 mar 2006, o 17:49
Lokalizacja: Lublin

Re: Święty z cukru i wazeliny, czy z krwi i kości?

Postprzez Olo » 4 sty 2011, o 14:18

Za TVN24.pl:

Uznano cud JP2. Santo Subito trwało raptem 6 lat.
Beatifikacja w kwietniu, albo październiku. Albo kiedy indziej.

...EDIT...
Poprawiłem linka, bo się go źle wpisałem...
Ostatnio edytowano 4 sty 2011, o 18:04 przez Olo, łącznie edytowano 1 raz
Mowa-trawa z prawa, mowa-trawa z lewa. Murawa się rozrasta, kiedy się podlewa...
Avatar użytkownika
Olo
 
Posty: 8889
Dołączył(a): 14 gru 2008, o 18:12
Lokalizacja: BK/NT, Wlkp.

Re: Święty z cukru i wazeliny, czy z krwi i kości?

Postprzez HofmannAcid » 4 sty 2011, o 17:48

O kurde, ale żeś temat odkopał lol.
http://edition.cnn.com/2011/US/01/03/ne ... index.html
Święty napój (albo wafelek albo jedno i drugie), a żółtaczką można się zarazić. No i żadne mambo dżambo nie pomoże, tylko do lekarza, szczepionki i leki.
All those moments will be lost in time, like… tears in rain. Time to die.
Avatar użytkownika
HofmannAcid
 
Posty: 2203
Dołączył(a): 19 lip 2008, o 15:40

Re: Święty z cukru i wazeliny, czy z krwi i kości?

Postprzez Olo » 26 sty 2011, o 10:44

Ponownie za TVN24:

Grupa mieszkańców z Gdańska Wrzeszcza zaapelowała do szefa gdańskiej rady miasta o zbieranie podpisów pod wnioskiem o beatyfikację Anny Walentynowicz. Legendarna suwnicowa Stoczni Gdańsk zginęła w katastrofie smoleńskiej. Do biura rady trafiły dwa pisma w tej sprawie - tyle, że na jednym widnieją nieczytelne podpisy, a nadawcami drugiego są "mieszkańcy" - pisze "Gazeta Wyborcza".


:lol: :lol: :lol: :lol:

Z innej beczki, to niedawno Watyka przyznał, że w połowie lat 90. biskupi Irlandii otrzymali pismo zakazujące informowania i współpracy z Policją w przypadkach dotyczących pedofilii.
To może być ciężkie pół roku dla Ratzingera. Możliwe, że za bardzo pospieszył się beatyfikacją Wojtyły...
Mowa-trawa z prawa, mowa-trawa z lewa. Murawa się rozrasta, kiedy się podlewa...
Avatar użytkownika
Olo
 
Posty: 8889
Dołączył(a): 14 gru 2008, o 18:12
Lokalizacja: BK/NT, Wlkp.

Poprzednia strona

Powrót do Hyde Park

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot] i 2 gości