Islam

More life..

Re: Islam

Postprzez arekrem » 24 lip 2011, o 22:58

HofmannAcid napisał(a):
arekrem napisał(a):Z tego co napisał w swoim manifeście, to ten Anders był ateistą.

He he he, np tutaj:
Sure, many deny God now. But when they're looking death in the face, when they're sick or in an accident or staring down the barrel of a gun, they'll change their mind. They'll beg for God then. There are no atheists in foxholes.

:lol:

[/quote]

Ja tu nie widzę, żeby napisał, że wierzy w jakąś formę Boga. Teraz nie mogę znaleźć nigdzie linku do jego manifestu, ale pisze on tam wyraźnie, że jest ateistą, jednak zauważa istotną rolę jaką w europie pełni kościół katolicki i jego tradycję.
Oll Korrect
arekrem
 
Posty: 2140
Dołączył(a): 30 paź 2008, o 00:18
Lokalizacja: W-R-O

Re: Islam

Postprzez HofmannAcid » 25 lip 2011, o 09:39

arekrem napisał(a):Ja tu nie widzę, żeby napisał, że wierzy w jakąś formę Boga. Teraz nie mogę znaleźć nigdzie linku do jego manifestu, ale pisze on tam wyraźnie, że jest ateistą, jednak zauważa istotną rolę jaką w europie pełni kościół katolicki i jego tradycję.

Sorry, ale pierdolisz. Link do manifestu i filmiku propagandowego dałem. Jak chcesz to rzucę jeszcze cytatem np jak opowiada, że przed męczeństwem dobrze iść na eucharystię, że się modli i tego typu głupoty. Jakby to był muzułmanin to byś pewnie powiedział, że religijny fanatyk, islamista, a nie dociekał czy jest trv wyznawcą religii pokoju, jak to robią umiarkowani i liberalni muzułmanie. Dla fundamentalistów oczywiście byłby bohaterem albo męczennikiem. Jak chrześcijanin, to już nie fanatyk tylko ateista, bo jakże mógłby być wyznawcą religii miłości.

Swoją drogą Kościół ma tak głupie zasady, że dla nich chociaż jestem ekskomunikowanym odstępcą od wiary to i tak jestem chrześcijaninem. Coś jak raz muzułmanin zawsze muzułmanin. Jednak punkt widzenia wierzących średnio mnie obchodzi.

Luteranie pewnie rzucą się powtarzać, że nie był prawdziwym luteraninem, to zrozumiałe, ale co z tego. To, że jest zły nie przeczy temu, że jest religijny. Wiara w jakichkolwiek bogów i odprawianie religijnych obrzędów nie ma związku z tym czy ktoś jest dobry czy zły, czy postępuje moralnie czy nie moralnie.
All those moments will be lost in time, like… tears in rain. Time to die.
Avatar użytkownika
HofmannAcid
 
Posty: 2203
Dołączył(a): 19 lip 2008, o 15:40

Re: Islam

Postprzez Olo » 25 lip 2011, o 14:19

HofmannAcid napisał(a):Wiara w jakichkolwiek bogów i odprawianie religijnych obrzędów nie ma związku z tym czy ktoś jest dobry czy zły, czy postępuje moralnie czy nie moralnie.


W sumie to truizm, ale bardzo mi się spodobało to zdanie.
Mowa-trawa z prawa, mowa-trawa z lewa. Murawa się rozrasta, kiedy się podlewa...
Avatar użytkownika
Olo
 
Posty: 8889
Dołączył(a): 14 gru 2008, o 18:12
Lokalizacja: BK/NT, Wlkp.

Re: Islam

Postprzez arekrem » 25 lip 2011, o 17:45

HofmannAcid napisał(a):(...)


Sorry, maiłeś rację, nigdzie tam nie ma nic o jego wierzeniach. Pamiętam jednak, że na jednym z internetowych forów ktoś podał jego słowa o tym, że jest ateistą. Nie ważne, kajam się.
Oll Korrect
arekrem
 
Posty: 2140
Dołączył(a): 30 paź 2008, o 00:18
Lokalizacja: W-R-O

Re: Islam

Postprzez Olo » 28 lip 2011, o 11:43

Ksonofob Mario Borghezio stwierdził, że "pewne poglądy Breivika są wspaniałe".
Ciekawe, czy gdyby nie kampania wyborcza, co by ksenofob Jarek powiedział...
Mowa-trawa z prawa, mowa-trawa z lewa. Murawa się rozrasta, kiedy się podlewa...
Avatar użytkownika
Olo
 
Posty: 8889
Dołączył(a): 14 gru 2008, o 18:12
Lokalizacja: BK/NT, Wlkp.

Re: Islam

Postprzez jefersik » 14 sie 2011, o 15:23

Na temat brvika

Norweg Anders Behring Breivik, który przeprowadził zamach terrorystyczny, w wyniku którego zginęło ok. 80 jego rodaków, wcale nie jest szaleńcem – jak starają się nam wmówić niemal wszystkie media. Nie jest też żadnym ekstremistą ani „skrajnym prawicowcem”. Jest typowym przedstawicielem lewicowego rewolucjonisty, postacią, której wzorem są przywódcy rewolucji francuskiej, a którą dość dobrze opisał Fiodor Dostojewski w swoich „Biesach” (choć można by się kłócić, czy Norweg bliższy jest postaci Mikołaja Stawrogina, Piotra Wierchowieńskiego czy Iwana Szatowa).

Z obszernego manifestu, którego fragmenty publikujemy w bieżącym e-wydaniu (dostępne od wtorkowego wieczoru), wynika, że nie posiadał jasnej ideologii – był przeciwnikiem islamizacji Europy, przeszkadzał mu spadek populacji nordyckiej, opowiadał się za „kulturą chrześcijańską”, choć sam bynajmniej gorliwym chrześcijaninem nie był, a wszystko to mieszał z bajkami o masonerii i templariuszach wyciągniętymi z powieści Daniela Browna.

Natomiast fascynowała go idea rewolucji. I to w tak ogromnym stopniu, że nawet jeżeli przeczytał tylko część książek, które cytuje w swoim manifeście, to i tak był niekwestionowanym znawcą tej problematyki. Nie tylko znawcą zresztą, ale także wyznawcą – i niestety praktykiem. Z jego wypowiedzi wynika, że doskonale orientował się, iż nie wpisze się w ciąg takich terrorystów jak Maksymilian de Robespierre, Józef Stalin, Adolf Hitler czy Ben Gurion, którzy choć zwyczajnie rabowali jak Stalin czy wysadzali hotele jak Ben Gurion, to potem jednak stali się pierwszymi sekretarzami, kanclerzami czy prezydentami.

Jest raczej kimś, kto próbował dopiero odpalić rewolucję, zdestabilizować system – jak np. Ulrike Meinhoff czy Andreas Baader. Przy czym jego bardziej interesowała sama idea rewolucji niż jakakolwiek szczególna ideologia. To zresztą charakterystyczne dla wszystkich lewackich wywrotowców. Myślą oni bardziej o samej przemocy, a ideologię traktują jedynie jako argument dla usprawiedliwiania swoich czynów – zgodnie z zasadą, że cel uświęca środki.

Terror z zasady zresztą jest lewicowy, bo wiąże się z eskalacją niepotrzebnej przemocy – i tak naprawdę nie jest ważne, czy używa się jej z uwagi na chęć wprowadzenia komunizmu, „praw” pederastów, usunięcia Żydów czy ustanowienia Izraela. Lewicowcom bowiem po prostu zawsze chodzi o przemoc, której w normalnym społeczeństwie mogłoby po prostu nie być.

Zamach Norwega to w pewnym sensie eksces lewackiego terroryzmu. Nie można jednak zapominać, że tak naprawdę cały europejski system opiera się na lewackim terroryzmie, zmuszającym ludzi po pierwsze – do płacenia haraczu, a po drugie – do zachowywania się w określony sposób od urodzenia aż do śmierci, na służbie swoich ideologicznych panów.
http://nczas.home.pl/numer-biezacy/tema ... lucjonizm/
Wierzę w Stworzyciela, lecz on jest daleko. Uczynił ludzi wolnymi i dla tego nie może nam pomóc, bo wówczas przestalibyśmy o siebie decydować.
Pan Lodowatego Ogrodu tom 2. Jarosław Grzędowicz
http://www.water-drinker.netii.net/go/blog/
jefersik
 
Posty: 2179
Dołączył(a): 15 mar 2006, o 17:49
Lokalizacja: Lublin

Re: Islam

Postprzez Olo » 14 sie 2011, o 18:41

HAHAHAHAHAAHAHHHHAAHAAHAHA!!!
Mowa-trawa z prawa, mowa-trawa z lewa. Murawa się rozrasta, kiedy się podlewa...
Avatar użytkownika
Olo
 
Posty: 8889
Dołączył(a): 14 gru 2008, o 18:12
Lokalizacja: BK/NT, Wlkp.

Re: Islam

Postprzez Galloway » 14 sie 2011, o 19:37

No to widzę, że Breivik stał się zgniłym jajem, które środowiska lewicowe starają się przerzucić na prawą stronę i odwrotnie.

Coś jak w tym tekście:

Zbyt szczecińska dla Warszawy
A dla Szczecina zbyt warszawska
Obrazek Obrazek
...and therefore three cheers for Nantucket!
Avatar użytkownika
Galloway
 
Posty: 6060
Dołączył(a): 3 kwi 2009, o 22:52
Lokalizacja: Sri Lanka, formerly Ceylon

Poprzednia strona

Powrót do Hyde Park

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości