Fuel Of My Soul

More life..

Re: Fuel Of My Soul

Postprzez Mikele » 11 sty 2010, o 22:23

Nie liczyłbym na to. Równie dobrze możesz oczekiwać, że kolejne pokolenie black metali będzie śpiewać, że szatan jest be. :lol: ;)
Obrazek
Avatar użytkownika
Mikele
 
Posty: 5967
Dołączył(a): 7 mar 2006, o 19:33
Lokalizacja: Wrocław i okolice

Re: Fuel Of My Soul

Postprzez Abdon » 11 sty 2010, o 22:38

przestaniesz w końcu burzyć mój mały świat?! :lol:
Obrazek
Avatar użytkownika
Abdon
 
Posty: 5013
Dołączył(a): 12 sie 2008, o 13:16
Lokalizacja: Wrocław

Re: Fuel Of My Soul

Postprzez Mikele » 11 sty 2010, o 22:54

Nie, bo ja łobuz jestem :P :lol: ;)
Obrazek
Avatar użytkownika
Mikele
 
Posty: 5967
Dołączył(a): 7 mar 2006, o 19:33
Lokalizacja: Wrocław i okolice

Re: Fuel Of My Soul

Postprzez t.omek » 11 sty 2010, o 22:59

stary_muminka napisał(a):
t.omek napisał(a):Kościół Katolicki i liberalizm to raczej się wykluczają.

to źle. to instytucja taka jak inne. czemu miałaby być faworyzowana i nie podlega tym zasadom co większość organizacji?


Kościół Katolicki nakłada na każdą jednostkę w swoich szeregach szereg obowiązków, nakazów i zakazów, zaś liberalizm postuluje podejście uwalniające jednostkę spod wszelakich katalogów. Chrześcijaństwo jest ekspansywne, dąży do włączenia w orbitę swojego oddziaływania jak największej ilości obszarów życia jak największej liczby ludzi i skłonienia ich do postępowania zgodnie z jego wartościami, korzystając przy tym nie tylko z perswazji, ale także ze wsparcia władzy politycznej i prawa państwowego. Liberalizm zaś jest defensywny, czyli nie oferuje żadnego katalogu wartości, który jednostki byłyby zobligowane przyjąć – ogranicza się do tego, aby ludzi zwolnić z powinności udzielenia pozytywnej odpowiedzi chrześcijaństwu i innym konkurencyjnym wobec niego katalogom wartości. W chrześcijańskim państwie wyznaniowym byłby obowiązek prowadzenia określonego stylu życia. W państwie liberalnym jest możliwość prowadzenia chrześcijańskiego żywota – ale bez przymusu, w oparciu o wolną wolę.
Także na liberalizm w Kościele nie za bardzo jest co liczyć. Możemy jedynie liczyć na jakieś zmiany odnośnie wizerunku, ujawniania wszelkich nieprawidłowości. Pewnie nie nastąpi to zbyt szybko i nie obejmie zbyt wielu sfer działalności Kościoła.
Wyjmy! Poczujemy się młodsi o miliony lat.
t.omek
 
Posty: 141
Dołączył(a): 20 sty 2009, o 19:48
Lokalizacja: lubelskie

Re: Fuel Of My Soul

Postprzez Rusty » 12 sty 2010, o 00:41

hmmm, rzeczywiscie, jak tytul mowi - 'młyn na moją wodę' ;) czy jakos tak

tak czytam i czytam, i czytam...

i jakos wydaje mi sie, ze panowie sa bardziej zawzieci niz panie (jeden post kontra kilka-nascie, -dziesiat), i kazdy chce udowodnic SWOJE racje, i jeszcze - zeby inni czolobitnie przyznali rację...

wiec do tych 'za' - czy na codzien postepujecie zgodnie z Dekalogiem i stosujecie sie do nakazow, zakazow i przykazan KRk? czy moze tylko na uzytek familijnych 'ciotek' i 'bo tak wypada' tudziez 'dla swietego spokoju'?

do tych 'przeciw' - czy tylko na uzytek niniejszego forum manifestujecie swoje 'co to nie ja', a wobec, rzeczonych juz, familijnych koneksji 'uszy po sobie'? jesli tak - ile (osob) wystapilo przeciw Sakramentowi (chrztu, komunii, bierzmowania,etc.)? a jesli nie, to dlaczego, skoro jestescie 'anty'?
Taekwon-do (ITF) i do przodu :)...
... i nie kombinuj, bo przekombinują ciebie ;)
Rusty
 
Posty: 301
Dołączył(a): 23 wrz 2009, o 01:49
Lokalizacja: tutaj

Re: Fuel Of My Soul

Postprzez Abdon » 12 sty 2010, o 00:59

nie uważam się za osobę przestrzegającą dekalogu. dlaczego? z dwóch powodów:
1. łamię przykazania nałogowo, jak każdy znany, chociażby nie zabijaj - palę papierosy, piję alkohol - trucizna. przykład pierwszy z brzegu.
2. to nie zasługa Kościoła, że sprawy się mają tak jak teraz. nie trzeba być Bogiem prowadzącym Naród Wybrany z niewoli, żeby wpaść na to, że to o czym mowa jest w dekalogu, nie jest okay. gdyby religia chrześcijańska nigdy nie powstała, te prawa by obowiązywały mimo wszystko. nie mają żądnego związku z religią i obrzędami - chodzi raczej o zasady postępowania i etyczność.
Obrazek
Avatar użytkownika
Abdon
 
Posty: 5013
Dołączył(a): 12 sie 2008, o 13:16
Lokalizacja: Wrocław

Re: Fuel Of My Soul

Postprzez erk » 12 sty 2010, o 01:02

Rusty, o czym Ty kobieto pierdolisz?

Pomijając Twój styl pisania, który kompletnie nie licuje z tytułem magistra i znawcą języka na jakiego się kreujesz, to wpieprzasz się w dyskusję z pytaniami zupełnie niepowiązanymi z aktualnie rozstrzyganą kwestią. Powiedz mi co ma przestrzeganie zasad kościoła tudzież ich odrzucanie do kwestii liberalizmu KK w Polsce?

ile (osob) wystapilo przeciw Sakramentowi (chrztu, komunii, bierzmowania,etc.)?


Jeśli już tak bardzo chcesz wiedzieć, to np ja. Do komunii i bierzmowania w ogóle nie podszedłem, a kwestie chrztu rozwiązałem poprzez akt apostazji.
Obrazek

Nie ma rzeczy niemożliwych, są rzeczy zajebiście trudne, lub tymczasowo niewykonalne.
erk
 
Posty: 2387
Dołączył(a): 17 wrz 2008, o 00:30
Lokalizacja: Opole\Glasgow

Re: Fuel Of My Soul

Postprzez Pucio » 12 sty 2010, o 01:12

Rusty napisał(a):hmmm, rzeczywiscie, jak tytul mowi - 'młyn na moją wodę' ;) czy jakos tak



Ciotka...tak na chłopski rozum jakby z angielskiego na nasz to raczej woda na mój młyn :)

i tak na marginesie - czytając Wasze posty w różnych tematach dochodzę do wniosku że religia jest jak dupa - każdy ma swoją
https://soundcloud.com/pucio
"When I get sick, I just stop being sick and be awesome instead. True story."
Avatar użytkownika
Pucio
 
Posty: 324
Dołączył(a): 9 gru 2008, o 14:16
Lokalizacja: Warszawa

Re: Fuel Of My Soul

Postprzez Abdon » 12 sty 2010, o 01:20

Pucio, jak już wiem, czemu ja z tobą piłem :D :lol:
Obrazek
Avatar użytkownika
Abdon
 
Posty: 5013
Dołączył(a): 12 sie 2008, o 13:16
Lokalizacja: Wrocław

Re: Fuel Of My Soul

Postprzez HofmannAcid » 12 sty 2010, o 01:36

Rusty napisał(a):do tych 'przeciw' - czy tylko na uzytek niniejszego forum manifestujecie swoje 'co to nie ja', a wobec, rzeczonych juz, familijnych koneksji 'uszy po sobie'? jesli tak - ile (osob) wystapilo przeciw Sakramentowi (chrztu, komunii, bierzmowania,etc.)? a jesli nie, to dlaczego, skoro jestescie 'anty'?

Sprawdzasz czy userzy są trv? :) W sensie, że gdzieś anonimowo w sieci, to się nie boimy przyznawać do ateizmu, ale w domu paciorek i rodzinką do kościółka w niedzielę? :wink:

U mnie to jest tak, że w ogóle wypisałem się z kościoła i większość rodzinki o tym wie, trudno to zresztą ukryć, bo nie mogę np świadkować, być ojcem chrzestnym itp. Moi znajomi też wiedzą, ale znakomitej większości te rzeczy nie interesują. Z tego powodu rzadko mam okazję pogadać realu, więc nadrabiam trochę w sieci.

To trochę śmieszna rzecz, ale kiedyś strasznie mnie oburzało, teraz już mniej, jak niewierzący znajomi zjadali wafelki w kościele jako świadkowie, bo taki był zwyczaj, niektórym zdarzył się kościelny ślub, czy chrzest dziecka. Właściwie to trochę norma u nas. Nadal uważam, że lepiej powiedzieć "jestem ateistą (czy agnostykiem) i nie chcę kościelnego ślubu, a w każdym razie nie jako katolik". Po co udawać kogoś kim się nie jest? Lepiej być sobą.
Justice is lost. Justice is raped. Justice is gone (...)
Avatar użytkownika
HofmannAcid
 
Posty: 2199
Dołączył(a): 19 lip 2008, o 15:40

Re: Fuel Of My Soul

Postprzez Rusty » 12 sty 2010, o 02:07

@ erk - dyskutowac moge, ale na przyzwoitym poziomie [i o tym wiesz, doskonale - jesli masz cos osobistego, to 'na priv' i po sprawie]

Pucio napisał(a):Ciotka...tak na chłopski rozum jakby z angielskiego na nasz to raczej woda na mój młyn

wiem i stąd cudzysłów, a nawet 'mrygnięcie' :|

HofmannAcid napisał(a):Sprawdzasz czy userzy są trv? :) W sensie, że gdzieś anonimowo w sieci, to się nie boimy przyznawać do ateizmu, ale w domu paciorek i rodzinką do kościółka w niedzielę? :wink:

nie sprawdzam; postawilam dwa pytania - w.g. mnie proste dla obydwu grup/ stron

U mnie to jest tak, że w ogóle wypisałem się z kościoła i większość rodzinki o tym wie, trudno to zresztą ukryć, bo nie mogę np świadkować, być ojcem chrzestnym itp. Moi znajomi też wiedzą, ale znakomitej większości te rzeczy nie interesują. Z tego powodu rzadko mam okazję pogadać realu, więc nadrabiam trochę w sieci.

i dziekuje za szczera (tak mniemam) odpowiedz :)

Nadal uważam, że lepiej powiedzieć "jestem ateistą (czy agnostykiem) i nie chcę kościelnego ślubu, a w każdym razie nie jako katolik". Po co udawać kogoś kim się nie jest? Lepiej być sobą.

tak, tez podobnie uwazam; bylam soba, pozniej zdarzyl mi sie 'czas niepamieci'... od ponad roku roku walcze o uniewaznienie ślubu kościelnego (bo rozwód <cywilny> mam, oczywiscie)... bo znowu chce byc soba
Taekwon-do (ITF) i do przodu :)...
... i nie kombinuj, bo przekombinują ciebie ;)
Rusty
 
Posty: 301
Dołączył(a): 23 wrz 2009, o 01:49
Lokalizacja: tutaj

Re: Fuel Of My Soul

Postprzez erk » 12 sty 2010, o 02:15

Kiepski unik.
Obrazek

Nie ma rzeczy niemożliwych, są rzeczy zajebiście trudne, lub tymczasowo niewykonalne.
erk
 
Posty: 2387
Dołączył(a): 17 wrz 2008, o 00:30
Lokalizacja: Opole\Glasgow

Re: Fuel Of My Soul

Postprzez Pucio » 12 sty 2010, o 02:37

Pucio napisał(a):Ciotka...tak na chłopski rozum jakby z angielskiego na nasz to raczej woda na mój młyn

Rusty napisał(a):
wiem i stąd cudzysłów, a nawet 'mrygnięcie' :|


tak myślałem Ciotka że tak to odbierzesz.....

to nie miało być złośliwe :)

dobra, koniec offa... o religii nie rozmawiam bo nikt tu nikogo nie przekona a i temat nieodpowiedni ;)
https://soundcloud.com/pucio
"When I get sick, I just stop being sick and be awesome instead. True story."
Avatar użytkownika
Pucio
 
Posty: 324
Dołączył(a): 9 gru 2008, o 14:16
Lokalizacja: Warszawa

Re: Fuel Of My Soul

Postprzez Rusty » 12 sty 2010, o 02:47

Pucio napisał(a):tak myślałem Ciotka że tak to odbierzesz.....
to nie miało być złośliwe

ale Pucio, wierz mi - nie odebralam Twoich słów 'złośliwie' :) [dopiero 'odbiorę sobie' przy okazji ;)]... (nie TY i nie TWOJE słowa :) nie nie)
Taekwon-do (ITF) i do przodu :)...
... i nie kombinuj, bo przekombinują ciebie ;)
Rusty
 
Posty: 301
Dołączył(a): 23 wrz 2009, o 01:49
Lokalizacja: tutaj

Re: Fuel Of My Soul

Postprzez Abdon » 13 sty 2010, o 22:12

http://wiadomosci.onet.pl/1593282,1292, ... skart.html

i właśnie takie historie sprawiają, że jestem anty. skoro ustalają zasady, niech ich przestrzegają. celibatu nie zesłał im przecież bóg. o reszcie nie wspominając.
Obrazek
Avatar użytkownika
Abdon
 
Posty: 5013
Dołączył(a): 12 sie 2008, o 13:16
Lokalizacja: Wrocław

Re: Fuel Of My Soul

Postprzez Anka » 27 sty 2010, o 21:36

Nadmidupy,pierdziwory,gównoluby,fafuły i cienkobzdzieje.

Podstawową umiejętnością, jaką powinien posiąść każdy człowiek, jest wdupiemanie
Avatar użytkownika
Anka
 
Posty: 1519
Dołączył(a): 3 kwi 2006, o 01:45

Re: Fuel Of My Soul

Postprzez HofmannAcid » 28 sty 2010, o 12:45

W książce ks. Odera i dziennikarza Saverio Gaety, która niebawem ukaże się także w Polsce, postulator procesu beatyfikacyjnego potwierdził też pogłoski, że papież umartwiał się biczowaniem. Używał do tego pasa, który trzymał w biurku.

http://wyborcza.pl/1,96165,7497379,Jan_ ... tapic.html
lol
Justice is lost. Justice is raped. Justice is gone (...)
Avatar użytkownika
HofmannAcid
 
Posty: 2199
Dołączył(a): 19 lip 2008, o 15:40

Re: Fuel Of My Soul

Postprzez Olo » 6 lut 2010, o 15:47

Mowa-trawa z prawa, mowa-trawa z lewa. Murawa się rozrasta, kiedy się podlewa...
Avatar użytkownika
Olo
 
Posty: 8869
Dołączył(a): 14 gru 2008, o 18:12
Lokalizacja: BK/NT, Wlkp.

Re: Fuel Of My Soul

Postprzez HofmannAcid » 6 lut 2010, o 20:38

Broken napisał(a):Francja i wolność wyznania

Dobrze że nie kazał jej jeść kupy tylko w worku chodzić.

http://ekai.pl/wydarzenia/temat_dnia/x2 ... o-zakonow/
utrzymuje się gwałtowny trend spadkowy i coraz mniej kobiet wstępuje do zakonów

Jak tak dalej pójdzie to będzie nowy zawód na wymarciu.
Justice is lost. Justice is raped. Justice is gone (...)
Avatar użytkownika
HofmannAcid
 
Posty: 2199
Dołączył(a): 19 lip 2008, o 15:40

Re: Fuel Of My Soul

Postprzez HofmannAcid » 14 maja 2010, o 14:20

the husband of one of his mistresses burst into his bedroom, discovered him in flagrante, and battered his skull in with a hammer

Pierwsze skojarzenia? :roll:
http://www.thesmartset.com/article/article05111001.aspx
Justice is lost. Justice is raped. Justice is gone (...)
Avatar użytkownika
HofmannAcid
 
Posty: 2199
Dołączył(a): 19 lip 2008, o 15:40

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Hyde Park

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

cron