Fuel Of My Soul

More life..

Re: Fuel Of My Soul

Postprzez macant » 10 sty 2010, o 13:23

Każdy robi to co uważa. Sądzę, że większość z nas jest na tyle duża, że wie co robi. Takowe jest moje zdanie w tym temacie. Ale nie mam wątpliwości, że ma Pani racje. :wink: Choć nie ukrywam,że mam pewną awersję do samej instytucji Kościoła. Na szczęście coraz częściej się przekonuje, że nie wszyscy księża mówią tylko o pieniądzach.
macant
 
Posty: 1394
Dołączył(a): 2 sty 2009, o 12:15
Lokalizacja: Glogau/Breslau.

Re: Fuel Of My Soul

Postprzez Crawley » 10 sty 2010, o 13:47

Anka napisał(a):
macant napisał(a):
Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli. Tyle w tym temacie.


Można by również powiedzieć : jeśli wejdziesz między wrony,musisz krakać jak i one :wink:
I kilka innych ludowych przysłów by tu pasowało :wink:

Np "Prawda jest jak dupa. Każdy ma swoją."

Mumin, a Ty mi tu nie uogólniaj. Bo wiesz, metale ponoć się nie myją. Jak jest z Tobą? 8)
Zrobię to zmyślnie i dokładnie, choć niekoniecznie szybko
Avatar użytkownika
Crawley
 
Posty: 6619
Dołączył(a): 8 maja 2006, o 20:19

Re: Fuel Of My Soul

Postprzez Abdon » 10 sty 2010, o 14:17

no wiesz.... ;) :lol:
Obrazek
Avatar użytkownika
Abdon
 
Posty: 5013
Dołączył(a): 12 sie 2008, o 13:16
Lokalizacja: Wrocław

Re: Fuel Of My Soul

Postprzez Mikele » 10 sty 2010, o 15:26

stary_muminka napisał(a):czy to nie jest troszkę upokarzające, walić czołem o posadzkę przed czymś, czego istnienia nie jest się pewnym i tylko dlatego, że to na wszelki wypadek, żeby wszystkiego nie stracić? dla mnie coś takiego mija się z celem.

Tak, takie podejście jak opisałeś jest upokarzające, mało tego jeszcze głupie i małostkowe.

stary_muminka napisał(a):inna sparawa to współczesny kler, który sporawia, że nawet więrzącym ludziom rzygać się chce, gdy wchodzą do budynku kościoła.

Ocenianie ideologii, doktryn, ogólnie nazwijmy je ideami, przez pryzmat ludzi z nimi związanych jest głupie.

Równie dobrze można by powiedzieć, że sex jest niefajny, bo są kolesie, którzy dochodzą w 5 sekund. :lol:

Tylko jakie to ma znaczenie?
Obrazek
Avatar użytkownika
Mikele
 
Posty: 5967
Dołączył(a): 7 mar 2006, o 19:33
Lokalizacja: Wrocław i okolice

Re: Fuel Of My Soul

Postprzez Abdon » 10 sty 2010, o 19:23

zasadnicze - odrzuca.
Obrazek
Avatar użytkownika
Abdon
 
Posty: 5013
Dołączył(a): 12 sie 2008, o 13:16
Lokalizacja: Wrocław

Re: Fuel Of My Soul

Postprzez jefersik » 10 sty 2010, o 21:37

stary_muminka napisał(a):czy to nie jest troszkę upokarzające, walić czołem o posadzkę przed czymś, czego istnienia nie jest się pewnym i tylko dlatego, że to na wszelki wypadek, żeby wszystkiego nie stracić? dla mnie coś takiego mija się z celem. mam jakąś tam dumę i nie mam zamiaru biegać do kościoła pod groźbą tego, że po śmierci będę miał cholernie przesrane, jeśli tego nie zrobię. inna sparawa to współczesny kler, który sporawia, że nawet więrzącym ludziom rzygać się chce, gdy wchodzą do budynku kościoła.



Jeżeli nazywasz modlitwę do siły wyższej "waleniem czołem w posadzkę", to nie chce wiedzieć o innych twoich upodobaniach. Dla mnie ekolodzy z rozpudy "wala czołem w posadzkę" przypinajac sie w do drzew w ostra ziemie na kilka tygodni.

Poza tym nie chodzi sie do Kościoła dla ksiedza tylko do Boga. Jesli ktoś wierzy w ksiedza jak w Pana Boga, to jest bluznierca.

Sa rzeczy, których współcześni racjonaliści nie potrafią wytłumaczyć. Począwszy od zapisu egzorcyzmu AM, a skończywszy na zarejestrowaniu kamera cudu w Fatimie. Jak poszukasz, to zobaczysz ze jest wieciej rzeczy(np niewytłumaczalnych ozdrowień), których Hofmanacid i jemu podobni nie potrafią wtlumaczyc, ani udowodnić wg nich oszustwa.

Każdy jest kowalem swojego losu. Pan Bóg jest pod tym względem liberałem, bo każdemu dał wolny wybór. Ale jak rzecze Frontside " Piekło czeka!"
Wierzę w Stworzyciela, lecz on jest daleko. Uczynił ludzi wolnymi i dla tego nie może nam pomóc, bo wówczas przestalibyśmy o siebie decydować.
Pan Lodowatego Ogrodu tom 2. Jarosław Grzędowicz
http://www.water-drinker.netii.net/go/blog/
jefersik
 
Posty: 2179
Dołączył(a): 15 mar 2006, o 17:49
Lokalizacja: Lublin

Re: Fuel Of My Soul

Postprzez Abdon » 10 sty 2010, o 23:22

Frontside = grafomania, wiadomo to nie od dziś ;)
ja tylko wymagam liberalizmu od członków KK. i wszystko będzie dla mnie cacy. był cud? fajno. było ozdrowienie? cudowne? fajno. to zamiast kontemplować cud i dowód na potęgę Boga, lecą do gazet i telewizji i triumfalnie obwieszczają to całemu światu, jakby chcieli powiedzieć "i co teraz powiecie?!". niefajno.

a co do ekologów - oszołomy. za oknem mam świetny dowód na to, jak bardzo poważnie należy traktować globalne ocieplenie. a, w butach też trochę dowodów mam. właśnie schną, bo wróciłem z miasta.
Obrazek
Avatar użytkownika
Abdon
 
Posty: 5013
Dołączył(a): 12 sie 2008, o 13:16
Lokalizacja: Wrocław

Re: Fuel Of My Soul

Postprzez telewizor » 10 sty 2010, o 23:58

stary_muminka napisał(a):zamiast kontemplować cud i dowód na potęgę Boga, lecą do gazet i telewizji i triumfalnie obwieszczają to całemu światu, jakby chcieli powiedzieć "i co teraz powiecie?!". niefajno.


Ale jakiś konkretny przykład?
telewizor
 
Posty: 27
Dołączył(a): 20 cze 2009, o 22:34

Re: Fuel Of My Soul

Postprzez Abdon » 11 sty 2010, o 01:29

pierwszy z brzegu - rzekome krwawienie hostii (jeśli dobrze pamiętam) w jakimś kościółku gdzieś tam.
Obrazek
Avatar użytkownika
Abdon
 
Posty: 5013
Dołączył(a): 12 sie 2008, o 13:16
Lokalizacja: Wrocław

Re: Fuel Of My Soul

Postprzez jatzo » 11 sty 2010, o 01:30

nie kumam - masz pretensje że mówiły o tym media?? Wolne som to mówiom o czym chcom, nie? Żaden ksiądz nie biegał do gazet czy telewizji z błaganiem pokażcie/wydrukujcie to.
Chociażbym szedł przez ciemną dolinę
Zła się nie ulęknę
Bo jestem największym skurwielem w tej dolinie!!
Huuua!
Avatar użytkownika
jatzo
 
Posty: 3613
Dołączył(a): 24 wrz 2006, o 15:31
Lokalizacja: 3miasto i okolice

Re: Fuel Of My Soul

Postprzez Abdon » 11 sty 2010, o 01:33

nie mam o to pretensji, chodzi mi o charakter przedstawiania tych wiadomości. swoją drogą sporo agresji w waszych wypowiedziach...
Obrazek
Avatar użytkownika
Abdon
 
Posty: 5013
Dołączył(a): 12 sie 2008, o 13:16
Lokalizacja: Wrocław

Re: Fuel Of My Soul

Postprzez Galloway » 11 sty 2010, o 01:38

Bo to są takie tematy. Polityka i religia...
Obrazek Obrazek
...and therefore three cheers for Nantucket!
Avatar użytkownika
Galloway
 
Posty: 6057
Dołączył(a): 3 kwi 2009, o 22:52
Lokalizacja: Sri Lanka, formerly Ceylon

Re: Fuel Of My Soul

Postprzez jatzo » 11 sty 2010, o 01:40

jakiej agresji, rilax men. Po prostu rozwiń myśl, bo dalej nie widzę winy kleru, chrześcijan, czy o kim tam mówisz, w obecności tematu w mediach i tego, jak powiedziałeś, "charakteru przedstawiania wiadomości". Poza tym jakiego charakteru? Że był cud, że badają i nic poza tym. Ale skoro tak mówisz to na pewno zetknąłeś się z jakimś komunikatem w charakterze:
triumfalnie obwieszczają to całemu światu, jakby chcieli powiedzieć "i co teraz powiecie?!"

i możesz go przytoczyć, prawda? :wink:
Chociażbym szedł przez ciemną dolinę
Zła się nie ulęknę
Bo jestem największym skurwielem w tej dolinie!!
Huuua!
Avatar użytkownika
jatzo
 
Posty: 3613
Dołączył(a): 24 wrz 2006, o 15:31
Lokalizacja: 3miasto i okolice

Re: Fuel Of My Soul

Postprzez Abdon » 11 sty 2010, o 01:50

takie wrażenie odnosiłem, biło od niektórych artykułów czymś w tym stylu, raczej z tych bardziej prawicowych (to nie jest zarzut, to logiczne) gazet. tyle.
Obrazek
Avatar użytkownika
Abdon
 
Posty: 5013
Dołączył(a): 12 sie 2008, o 13:16
Lokalizacja: Wrocław

Re: Fuel Of My Soul

Postprzez t.omek » 11 sty 2010, o 17:25

HofmannAcid napisał(a):
Wątpię, że istniał, bo nie ma niezależnych wiarygodnych świadectw. Jeszua to było bardzo popularne imię wśród Żydów, poza tym krzyżowano ich czasami setkami tysięcy, taka była polityka Cesarstwa. Nie tylko buntujących się Żydów oczywiście, ale niewolników, barbarzyńców, wyjętych spod prawa itp. Historia o ukrzyżowanym Żydzie czy innym wykluczonym to raczej nic niezwykłego, stąd popularność.

Choć może gdybym się bardziej zagłębił w sprawę doszedłbym do innych wniosków i pewnie zmienię zdanie jak pojawi się jakieś przekonujące znalezisko archeologiczne. Protestuję tylko, gdy ktoś mówi, że istnienie historycznego pierwowzoru Jezusa jest nie powątpiewalne. Otóż jest i ja w nie wątpię.

Nie może być tak, że wierzący może jechać z góry do dołu na temat bezbożnego świata nihilistów, hedonizmu i materializmu ateistów, i co tam jeszcze mu się wymyśli, a jak spotka się krytyką swojej doktryny, to wymachuje pięścią prokuratora, że jego uczucia religijne zostały urażone.


I o takim, jednym z wielu, nie mającym żadnej roli w historii Cesarstwa Rzymskiego mieli wspominać dziejopisarze pokroju Tacyta lub Swetoniusza? Wątpić w istnienie historycznego pierwowzoru biblijnego Chrystusa można i pewnie nie jest zjawiskiem aż tak rzadkim, ale twierdzenie, że wszystkie dokumenty potwierdzające istnienie takiej postaci są niewiarygodne lub efektem manipulacji jest moim zdaniem nieco ryzykowne. Natomiast założenie, że na wszystko potrzeba materialnych dowodów musiałoby spowodować bardo duża rewolucję w postrzeganiu historii.

Żyjemy chyba w strasznym miejscu i w strasznym czasie bo z jednej strony katolicy mówią jak im się przeszkadza w swobodnym wyznawaniu wiary, niemal mówiąc o prześladowaniach. Pewnie przez lewicowców. A z drugiej strony ateiści za swoje przekonania cierpią reperkusje ze strony prokuratorów. Pewnie prawicowych.

stary_muminka napisał(a):ja tylko wymagam liberalizmu od członków KK. i wszystko będzie dla mnie cacy. był cud? fajno. było ozdrowienie? cudowne? fajno. to zamiast kontemplować cud i dowód na potęgę Boga, lecą do gazet i telewizji i triumfalnie obwieszczają to całemu światu, jakby chcieli powiedzieć "i co teraz powiecie?!". niefajno.


Kościół Katolicki i liberalizm to raczej się wykluczają.
Jeśli chodzi o oficjalne uznanie jakiegoś zjawiska za cud to władze kościelne postępują w tej materii bardzo ostrożnie żeby później nie narazić się na zarzut oszustwa, nieuctwa, śmieszności itp. Tak zwany "cud" jest rozpatrywany na na drodze religijnej oraz naukowej. Ta druga angażuje m.in. następujące dziedziny:
1. Nauki historyczne - ich zadaniem jest stwierdzenie faktu, ustalenie przebiegu, badanie świadectw (z uwzględnieniem psychiki i motywów świadków, relacje świadków dotyczą jedynie przebieg zjawisk a nie ich interpretacje), badanie autentyczności dokumentów potwierdzających.
2. Nauki szczegółowe - badają empirycznie dany fakt, bez uwzględniania uwarunkowań metafizycznych. Badający nie może stwierdzić na poziomie swojej wiedzy czy prawa nauki zostały w danym przypadku wykluczone ponieważ bierze się pod uwagę przyczyny naturalne już poznane ale także te możliwe do poznania w przyszłości. Dlatego może jedynie dać odpowiedź czy dany fakt znajduje wystarczające uzasadnienie za pomocą obecnego stanu nauki lub praw natury.
3. Nauki teologiczne - badają czy danemu faktowi towarzyszył kontekst religijny.
4. Nauki filozoficzne - zajmują się danym zjawiskiem na zasadzie przyczynowości i racji ostatecznej.

A jeśli chodzi o ostatnie wydarzenia w Sokółce to zostały one ogłoszone za cudowne przez dziennikarzy chcących sobie zwiększyć poczytność i nakład. Bo skoro naród nie może czyta o sukcesach piłkarzy, a jest wierzący to chętnie poczyta o cudach. Do tego dochodzą wszelkiej maści spryciarze wietrzący łatwą i szybka kasę.

Ale się ze mnie zrobił obrońca Kościoła :D
Wyjmy! Poczujemy się młodsi o miliony lat.
t.omek
 
Posty: 141
Dołączył(a): 20 sty 2009, o 19:48
Lokalizacja: lubelskie

Re: Fuel Of My Soul

Postprzez Abdon » 11 sty 2010, o 20:04

t.omek napisał(a):Kościół Katolicki i liberalizm to raczej się wykluczają.

to źle. to instytucja taka jak inne. czemu miałaby być faworyzowana i nie podlega tym zasadom co większość organizacji?
Obrazek
Avatar użytkownika
Abdon
 
Posty: 5013
Dołączył(a): 12 sie 2008, o 13:16
Lokalizacja: Wrocław

Re: Fuel Of My Soul

Postprzez Mikele » 11 sty 2010, o 20:23

stary_muminka napisał(a):zasadnicze - odrzuca.

W stosunku do konkretnej persony jak najbardziej oczywiste. Jednak jeśli prowadzi do generalizowania to jest to równie płytkie, co i wszelkiej maści stereotypy.
Obrazek
Avatar użytkownika
Mikele
 
Posty: 5967
Dołączył(a): 7 mar 2006, o 19:33
Lokalizacja: Wrocław i okolice

Re: Fuel Of My Soul

Postprzez Abdon » 11 sty 2010, o 21:32

cóż, nigdzie nie napisałem, że odrzuca w każdym przypadku. ale jeśli np. pan Rydzyk kreuje się na twarz KK w Polsce - to odrzuca. jak cholera. niecały KK to ciemnota, zabobon i wieś (pomijam kwestie czysto religijne, z którymi mi nie po drodze - chodzi mi teraz o miejsce kościoła w świadomości ludzi). ale istnieje. w Polsce grupa ludzi, rzekomo związanych z KK (tu mnie dziwi, czemu KK nic z tym nie robi i nie odetnie się zdecydowanie od głoszonych przez te osoby bzdur, myślę, że jego wizerunek by się znacznie poprawił), które przylepiają taką, a nie inną
"gębę" a przeciwników "upupiają", jako nieuświadomionych ignorantów, których powinno się cofnąć na lekcje katechezy w podstawówce. i to jest największą bolączką Kościoła dzisiaj. jestem ateistą, ale mówić o KK, że wszyscy tam są bandą złodziei, oszustów i manipulatorów to tak, jakby powiedzieć o blondynkach, że wszystkie są głupie.

(ku pamięci - kwestie religijne - na bok, drodzy bojownicy /niektórzy z was/ ;) )
Obrazek
Avatar użytkownika
Abdon
 
Posty: 5013
Dołączył(a): 12 sie 2008, o 13:16
Lokalizacja: Wrocław

Re: Fuel Of My Soul

Postprzez Mikele » 11 sty 2010, o 21:44

stary_muminka napisał(a):...ale jeśli np. pan Rydzyk kreuje się na twarz KK w Polsce - to odrzuca. jak cholera.

Dobrze napisałeś, sam siebie kreuje. Taka z niego twarz KK jak z dody i feela rock. ;)


stary_muminka napisał(a):...tu mnie dziwi, czemu KK nic z tym nie robi i nie odetnie się zdecydowanie od głoszonych przez te osoby bzdur, myślę, że jego wizerunek by się znacznie poprawił), które przylepiają taką, a nie inną "gębę" a przeciwników "upupiają", jako nieuświadomionych ignorantów, których powinno się cofnąć na lekcje katechezy w podstawówce. i to jest największą bolączką Kościoła dzisiaj.

Trafne to nawiązanie do Gąbrowicza, ale zauważ, kto jest w hierarchii KK. Starsi panowie, żyjący w świadomości, że o "pewnych sprawach" się nie mówi. Nie spodziewaj się po nich radykalizmu. Popatrz ogólnie po osobach w wieku 50 - 70 lat, i powiedz mi, jaki odsetek Twoim zdaniem jest radykalny?

I zgadzam się, przymykanie oczu na nieprawidłowości, ujmując temat najszerzej jak się da, to jest bolączka KK i kategoryczne basta w kilku kwestiach bardzo by mnie ucieszyło.
Obrazek
Avatar użytkownika
Mikele
 
Posty: 5967
Dołączył(a): 7 mar 2006, o 19:33
Lokalizacja: Wrocław i okolice

Re: Fuel Of My Soul

Postprzez Abdon » 11 sty 2010, o 22:14

cóż, pozostaje tylko czekać i mieć nadzieję, że następne pokolenie kleryków nie zapomni w pewnym wieku o pewnej stanowczości. mnie to może aż tak bardzo nie dotyczy, ale wstyd mi, kiedy o Polsce się mówi, że ciemnogród i teokracja.
Obrazek
Avatar użytkownika
Abdon
 
Posty: 5013
Dołączył(a): 12 sie 2008, o 13:16
Lokalizacja: Wrocław

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Hyde Park

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

cron