Piękny jest nasz język polski :)

More life..

Piękny jest nasz język polski :)

Postprzez Andzia » 17 mar 2006, o 21:34

Jako że mamy tu na forum Acidmaniaków z różnych regionów naszego pięknego kraju, postanowiłam dowiedzieć się czegoś więcej o naszym ojczystym języku :wink: Wiadomo, co jest na Kaszubach, wiadomo też, że Ślązacy swoją gwarę mają, ale może by się tak wypowiedzieli ci, którzy to mają "na codzień"? Śmiesznie brzmią niektóre słowa czy wyrażenia :wink:
W pewnym poście Jajo napisał "...wuchtę..."-w życiu takiego słowa nie słyszałam (nie wiem czy to gwara poznańska czy jakiś "slang młodzieżowy" hehe), ale z kontekstu można się było domyśleć o co chodzi. Poznaniacy mówią na "ludzi" - wiara...W Krakowie podobno mówią "idę na pole", podczas gdy gdzie indziej mając to samo na myśli ludzie mówią "idę na dwór". Może by ktoś napisał coś interesującego na ten temat? :wink:
Wydaje mi się, że u nas w Wawie mówimy raczej "zwyczajnie", ale może się mylę i czekam aż ktoś mnie z błędu wyprowadzi :wink:
Avatar użytkownika
Andzia
 
Posty: 5933
Dołączył(a): 7 mar 2006, o 22:54
Lokalizacja: aglomeracja warszawska

Re: Piękny jest nasz język polski:)

Postprzez Maly » 17 mar 2006, o 21:49

Andzia napisał(a):...W Krakowie podobno mówią "idę na pole", podczas gdy gdzie indziej mając to samo na myśli ludzie mówią "idę na dwór".

nie tylko tam, w rzeszowie tez tak sie mowi, co do gwary to jako takiej w rzeszowie nie zauwazylem.
Avatar użytkownika
Maly
 
Posty: 198
Dołączył(a): 8 mar 2006, o 20:44

Re: Piękny jest nasz język polski:)

Postprzez Smakosz » 17 mar 2006, o 22:01

Maly napisał(a):nie tylko tam, w rzeszowie tez tak sie mowi, co do gwary to jako takiej w rzeszowie nie zauwazylem.


Z tego co pamietam to w Przemyślu też tak mówią "na pole"
Avatar użytkownika
Smakosz
 
Posty: 3026
Dołączył(a): 7 mar 2006, o 15:32
Lokalizacja: Wsola(okolice Radomia)

Postprzez acidolka » 17 mar 2006, o 22:33

jerzeli chodiz o naszą legnicką gware to co drugie słowo jest przeplarane znanym przekleństwem na "K"
jeżeli chodzi o "wyjde na dwór" to podobna historia jest z "pujdę do toalety"... pujdę do ustępu ... :wink:
pij jak wielbłąd ląduj jak Wrona
Avatar użytkownika
acidolka
 
Posty: 11571
Dołączył(a): 7 mar 2006, o 18:06
Lokalizacja: Nottingham

Postprzez PK » 17 mar 2006, o 22:38

Jesli chcecie sie czegos dowiedziec o gwarze goralskiej.. to nie ogladajcie Janosika

-Krucy! Janosiiik! Skaceemyy?!
-Skaczemy, wszak mury tego zamku kryja jeszcze nie jedna tajemnice.

(no kuzwa, gwara polowiczno wybiorcza)
PK
 
Posty: 3262
Dołączył(a): 7 mar 2006, o 07:53

Re: Piękny jest nasz język polski:)

Postprzez rocker » 17 mar 2006, o 22:47

Andzia napisał(a):W pewnym poście Jajo napisał "...wuchtę..."-w życiu takiego słowa nie słyszałam (nie wiem czy to gwara poznańska czy jakiś "slang młodzieżowy" hehe), ale z kontekstu można się było domyśleć o co chodzi. Poznaniacy mówią na "ludzi" - wiara...

"Slang młodzieżowy"? Ady to jest po noszymi! Ino nie wiem czy zez Niemców my przynieśli czy od Ruskich... A tam, pierdoły takie!

A cołkiem fajnie się słucha czyichś blubrów jak tak se godeją. Pochichrać się można i w ogóle. Na przykład na wsiurów gada się czasami "bambry", a to dlatego, że kiedyś były takie bambry co zez właśnie Niemiec przyjechali cołkiem w porządku byli, ale nam się wew łepetynie poprzewracało i zaczęlimy się ubierać jak oni i my byli takie fałszywe bambry czyli wsiury.

Albo do czytania bierzemy knipę i jak nam bolą plery, to siupniemy se wew fotel, albo zdejmiemy laczki z giryów i gibniemy sie do wyrka i jest git.

Co tam jeszcze... no mamy brachola, który może nas stłuc; bejmy za które można se lajsnąć badejki; bimbę która zawiezie nas na deptak, a jak się zepsuje to trzeba chwycić za wajchę, albo wcisnąć jakiś dynks żeby drzwi się otworzyły; ćmiki od których zadyszki można dostać; na dyskotektach można sobie podylać i pokurzyć, a jak się wróci to z kejtrem trzeba wyjść na dwór ino trzeba uważać na glajdy, jeśli wcześniej padało, łejery!, albo na kiboli jeśli kolejorz znów przegrał! Jak się wróci juz zez dwora i jak się jest unoranym od błota, albo jak się wpadło w jakąś żyburę, to jest się wtedy szuszwolem i trzeba się bachnąć. A tak właściwie to trzeba mieć z gorem, żeby taplać się w glajdzie...

Co tam jeszcze mamy... jak coś się odkręci to bierze się wihajster; jak w ogródku kwiaty padają to trzeba wziąć szlauch i je podlać, ino można spartolić robotę jeśli je się podtopi, a wtedy może być niezła granda w familiji. Dostanie się w sznupę od siory, śwignie czymś ciężkim i bydzie się miało biniola pod okiem. Na dodatek zamknie wew pokoju i będzie kazać zrobić ordnung - wyrzucić wszystkie klamoty i zrobić coś z ciuchami. Ale poruta! Ale pinda z niej! A ze mnie taki nygus, że uwalę się do wyra z obolałą sznupę i będę garował. A jak będzie mi się drzeć, że mam sprzątać to odpowiem jej "Zamknij japę i idź w pyry!".
BA
Avatar użytkownika
rocker
 
Posty: 256
Dołączył(a): 4 mar 2006, o 22:56
Lokalizacja: Poznań

Re: Piękny jest nasz język polski:)

Postprzez Ania » 17 mar 2006, o 23:04

Andzia napisał(a):W pewnym poście Jajo napisał "...wuchtę..."-w życiu takiego słowa nie słyszałam (nie wiem czy to gwara poznańska czy jakiś "slang młodzieżowy" hehe), ale z kontekstu można się było domyśleć o co chodzi. Poznaniacy mówią na "ludzi" - wiara...

Wuchta to na codzien uzywany wyraz w pozen, podobnie jak wiara... :) i już tak to we mnie wsiąkło ze nie wyobrazam sobie mówić inaczej, z ciekawszych wyrazów jakie teraz jeszcze pamiętam to: 'ściepnąć się'... pisze ze słuchu bo nigdy tego wyrazu napisanego nigdzie nie widziałam :D i oznacza on 'zrzucić sie' jeśli chodzi o kase.
Nic wiecej ponadto co rocker z siebie wypocił dodać chyba juz nie zdołam, no moze poza tym ze tak nachalnie nieuzywamy wew i zew :)
Ania
 
Posty: 32
Dołączył(a): 7 mar 2006, o 21:14
Lokalizacja: Poznań

Re: Piękny jest nasz język polski:)

Postprzez DB » 17 mar 2006, o 23:23

hehehe...


fajny temat...tez mnie ciekawi ta gwara poznanska..

o tej wuchcie, to czytalem cos jak Titus powiedzial ze maja "całą wuchtę acidowego materialu", czy cos w tym stylu...

a "tej" to znaczy "hej"..? :P
Avatar użytkownika
DB
 
Posty: 830
Dołączył(a): 7 mar 2006, o 18:18
Lokalizacja: Kielce

Postprzez rocker » 17 mar 2006, o 23:31

"Tej" z tego co wyczytałem, to jest partykułą: http://pl.wikipedia.org/wiki/Partykuła
BA
Avatar użytkownika
rocker
 
Posty: 256
Dołączył(a): 4 mar 2006, o 22:56
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Andzia » 18 mar 2006, o 10:25

Hehe, nieźle, połowy z tego nie rozumiem :lol:
Avatar użytkownika
Andzia
 
Posty: 5933
Dołączył(a): 7 mar 2006, o 22:54
Lokalizacja: aglomeracja warszawska

Postprzez KRZYK » 18 mar 2006, o 12:33

haha smieszny temat :lol:
Rocker, dales popis heehe
moi znajomi studiuja w Lublinie i jak z tamtad przyjezdzaja to wszystko "obczajają" wkurza mnie to strasznie, ale nie da sie ich wyleczyc...
ŚWIRY DO PRZODU, PRÓCHNO ZA DRZWI!!!
Avatar użytkownika
KRZYK
 
Posty: 8564
Dołączył(a): 7 mar 2006, o 01:36
Lokalizacja: OtwRock

Postprzez Andzia » 18 mar 2006, o 12:44

Ciekawe, czy jak zawitamy w Poznaniu 1 kwietnia, to się z nimi w ogóle dogadamy :twisted:
Avatar użytkownika
Andzia
 
Posty: 5933
Dołączył(a): 7 mar 2006, o 22:54
Lokalizacja: aglomeracja warszawska

Postprzez Polly » 18 mar 2006, o 14:11

u mnie jest w cholere nalecialosci z bialoruskiego, ukrainskiego i rosyjskiego pare przykladow szczegolnie na wsi:

ja zabyŁ - zapomniałem
nie użesz nie - oczywiście
u (Ł)oni - w tamtym roku (Ł) <--- to charaktetystyczne Ł wydzwiek cos miedzy L a Ł


teraz dziwne formy raczej z polskiego ktore dla mnie brzmia normalnie ale w polsce wiem ze dziwnie to ludzie odbieraja ;)
bułka chleba (Poprosze bułke chleba.)
godzina czasu (zostało jeszcze godzina czasu do czegos tam.)

i troche hardcoru ;)

dery sraka - potoczene nazywanie tanich win ktore swego czasu zalalo podlasie i powodowalo przewlekłą biegunke
scać - okreslenie na niezbyt kulturalne oddawanie moczu
paszoł Ty kiebie ni fieni - powiedzenie w wolnym tlumaczeniu oznaczające "Idź Ty na ch**" prawda ze "po naszemu" brzmi to o wiele przyjemniej ;)
Sterczące kolce Pondijusa, ostre grzebienie Daktyloskopei, Trygla i latający Wieprzoryb są niczym wobec Bestii która nas gnębi...
Obrazek
Avatar użytkownika
Polly
 
Posty: 823
Dołączył(a): 7 mar 2006, o 02:15
Lokalizacja: iBiałystok

Postprzez I Am You » 18 mar 2006, o 19:41

W nachym pięknym języku jest również wiele pięknych przekleństw :twisted:
Avatar użytkownika
I Am You
 
Posty: 2577
Dołączył(a): 7 mar 2006, o 15:38
Lokalizacja: Nowe

Postprzez Acidofilka » 18 mar 2006, o 19:50

Pochodząc z górnego Śląska nie mogę się pochwalić znajomością gwary (która zbyt częśto słyszana zaczyna grać na nerwach), ale tego nauczył nas pan woźny w LO:
"Mymłosz tego sztyka, czyś go tyknął?"
(w wolnym tłumaczeniu: ssiesz tego cukierka, czy go połknąłeś? ;>)
Everybody needs someone sure, someone true. Everybody needs a solid rock, I know I do.
Avatar użytkownika
Acidofilka
 
Posty: 43
Dołączył(a): 10 mar 2006, o 17:12
Lokalizacja: Gliwice/Opole

Postprzez Mikele » 18 mar 2006, o 21:13

Acidofilka napisał(a):..."Mymłosz tego sztyka, czyś go tyknął?"


kurde, ja jakbym coś takiego na ulicy usłyszał, to bym lał od razu :lol:

zupełnie mi to nie brzmi, jak to wytłumaczenie, co pod spodem napisałaś :)
Obrazek
Avatar użytkownika
Mikele
 
Posty: 5967
Dołączył(a): 7 mar 2006, o 19:33
Lokalizacja: Wrocław i okolice

Postprzez Acidofilka » 18 mar 2006, o 22:48

Tak samo reagowaliśmy :> o, albo najczęściej słyszany tekst 'przebudzonego z letargu' (po imprezie, tudzież w trakcie):
-Kaj jo je?
i wszystko jasne :D
Everybody needs someone sure, someone true. Everybody needs a solid rock, I know I do.
Avatar użytkownika
Acidofilka
 
Posty: 43
Dołączył(a): 10 mar 2006, o 17:12
Lokalizacja: Gliwice/Opole

Postprzez pendzel » 19 mar 2006, o 00:37

HEJA ACIDOFILka!Jeziesz do pozniania?Tez jestem ze sląska wiec mozna by sie jakos zgadac!Don't far away or kill your self!!!
I guess I’ll always be

A soldier of fortune
Avatar użytkownika
pendzel
 
Posty: 632
Dołączył(a): 7 mar 2006, o 13:31
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice/Kraków

Postprzez Acidofilka » 19 mar 2006, o 12:25

Nie jadę do Poznania :( protoże jadę do Pragi ;> będę nauczać pepików śląskiej gwary i acidowych pieśni :D
Everybody needs someone sure, someone true. Everybody needs a solid rock, I know I do.
Avatar użytkownika
Acidofilka
 
Posty: 43
Dołączył(a): 10 mar 2006, o 17:12
Lokalizacja: Gliwice/Opole

Postprzez Andzia » 19 mar 2006, o 17:02

Hehe, no proszę, ile to ciekawych rzeczy się można dowiedzieć. "Bułka chleba" - niezłe, tylko to takie "masło maślane" :wink: A w Krakowie na kapcie mówią pantofle (jeśli wierzyć mojej koleżance, rodowitej krakowiance) :D
Avatar użytkownika
Andzia
 
Posty: 5933
Dołączył(a): 7 mar 2006, o 22:54
Lokalizacja: aglomeracja warszawska

Następna strona

Powrót do Hyde Park

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

cron