Nasz sprzęt audio

More life..

Re: Nasz sprzęt audio

Postprzez Marian » 1 lis 2012, o 23:32

Batman napisał(a):Ja nawet odradzam wszelkiego rodzaju equalizery. Porządne brzmienie można idealnie uzyskać odpowiednio dobierając kolumny do wzmacniacza i odwrotnie.


Tu się nie zgodzę,ponieważ prawie każdy system powinien być "dostrojony" do pomieszczenia jak i samych preferencji słuchacza. Tego nie da się zrobić w sposób taki jaki opisujesz,szukał byś latami a i tak by coś nie pasowało (oczywiście ja sam gonię tego króliczka apropo idealnego dźwięku,jednak korektor jest niezbędny w większości przypadków). Po to jest EQ żeby go używać,po to właśnie został stworzony. Niepoprawni audiofile też twierdzą że najlepszy sound jest wtedy,gdy idzie czysty sygnał bez EQ,albo że płyta winylowa jest lepsza od CD. Oba te przypadki to nie prawda,ba,nawet kłócą się z prawami fizyki.

Co do suba w systemie stereo,mógłby być jeśli spełniał by parę rzeczy:

-musiał by być szybki
-musiał by być dobrze ustawiony względem kolumn frontowych
-musiał by przewyższać moc (na basie) kolumn frontowych

Jeśli sub będzie wolny ogólna jakość dźwięku zamiast się polepszyć to się pogorszy,będzie więcej basu ale będzie mulący i męczący. Dobre ustawienie względem kolumn zagwarantuje zgodność fazową,złe ustawienie spowoduje "ospałość" basu (niezgodność w fazie). W subach można spotkać przełącznik do zmiany fazy o 180*,lub w droższych modelach pokrętło do płynnej regulacji fazy,jednak ani to pierwsze ani drugie nie daje w 100% zgodności fazowej (bo i sam słuchacz nie jest w stanie dokładnie tego ustawić),daje je tylko dobre ustawienie suba. Co do mocy,jeśli sub będzie słabszy na basie niż kolumny frontowe to takowy sub jest Ci nie potrzebny... chyba że słuchasz bardzo cicho muzyki,wtedy to ma rację bytu.

Na dzień dzisiejszy słucham na monitorach,wieczorami podpieram je subem w linii transmisyjnej z racji braku najniższego pasma podczas cichego słuchania. Gdy miałem fronty na liniach to nie musiałem używać suba,linie wystarczająco nisko schodziły wypełniając basem całe pomieszczenie.

Możesz napisać modele tych Onkyo?
audio DIY/audiofilia
Avatar użytkownika
Marian
 
Posty: 88
Dołączył(a): 19 gru 2006, o 22:30
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Nasz sprzęt audio

Postprzez daz » 1 lis 2012, o 23:40

Straszne to skomplikowane. Moje modele onkyo to prosciutkie rzeczy. Na tyle moge sobie pozwolic w moim domu. Glupota jest kupowanie czegos mocniejszego jak nigdy tych parametrow nie wykorzystam do konca. A tak gra i nawet jestem z tego zadowolony. To ze sub bedzie mocniejszy od kolumn to raczej nie bedzie problemow. Wrzuce Ci parametry i model na priv za chwile.
PS
Nie uwazam ze winyle sa na wyzszym poziomie od cd. One sa poprostu bardzo "przyjemne" :)
Avatar użytkownika
daz
 
Posty: 294
Dołączył(a): 29 gru 2010, o 19:20
Lokalizacja: SWINDONwildcats.com

Re: Nasz sprzęt audio

Postprzez Batman » 2 lis 2012, o 15:19

Korektorem nie naprawisz słabych kolumn, nie zmienisz ich charakteru brzmienia. Jeśli jest w zestawie słabszy element korektor nic nie zmieni ani nie poprawi i jego montaż jest bezcelowy.
Biedronka -> cukier + drożdże -> fermentacja -> destylacja -> spożywanie -> kac -> klin :)

Każdy wie jak jest
30%
kto tak zapierdala?
Avatar użytkownika
Batman
 
Posty: 1066
Dołączył(a): 19 sie 2006, o 17:47
Lokalizacja: Trzcianka

Re: Nasz sprzęt audio

Postprzez Marian » 8 lis 2012, o 10:56

Nie miałem na myśli charakteru brzmienia (np. różnicy w barwie dźwięku membran aluminiowych a węglowych,kopułek jedwabnych,węglowych,aluminiowych czy też ceramicznych) a zwykłe dostrojenie kolumn do pomieszczenia i walorów słuchacza.

Może podam przykład bo widzę że nie zrozumiałeś:

Dajmy na to masz kolumny które Tobie pasują,słuchałeś ich przez dłuższy czas w pomieszczeniu np. 12mk. Po czasie przenosisz się do 20mk i brakuje basu... co robisz? podkręcasz bas we wzmacniaczu,i tak robi każdy,po to są te pokrętła "bass" i "treble" żeby ich używać (a to nic innego jak korektor).

Druga sprawa,z wiekiem tracimy słuch,trzeba wtedy "podkręcać" wysokie częstotliwości.

Mając te idealne kolumny będziesz znowu szukał takich które mają więcej basu lub więcej wysokich tonów bo zaczęło Tobie ich brakować? Nie,po prostu podkręcisz tą częstotliwość na wzmacniaczu.
audio DIY/audiofilia
Avatar użytkownika
Marian
 
Posty: 88
Dołączył(a): 19 gru 2006, o 22:30
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Nasz sprzęt audio

Postprzez Batman » 8 lis 2012, o 13:39

Polecam poczytać. Ja popieram tych na nie http://www.audiostereo.pl/czy-warto-kup ... 16764.html . Sam wywaliłem korektor i wreszcie jestem szczęśliwy :)
Za rok, może za trochę dłużej zaczaję się na takie kolumny http://allegro.pl/klipsch-synergy-f1-ko ... 52914.html i nawet w koszmarach nie będą mi się śnić equalizery ;)
Biedronka -> cukier + drożdże -> fermentacja -> destylacja -> spożywanie -> kac -> klin :)

Każdy wie jak jest
30%
kto tak zapierdala?
Avatar użytkownika
Batman
 
Posty: 1066
Dołączył(a): 19 sie 2006, o 17:47
Lokalizacja: Trzcianka

Re: Nasz sprzęt audio

Postprzez Marian » 8 lis 2012, o 21:40

Batman napisał(a):Polecam poczytać. Ja popieram tych na http://www.audiostereo.pl/czy-warto-kup ... 16764.html


Panie,żebyś Pan wiedział jacy ludzie tam "siedzą" to byś 90% wpisów omijał szerokim łukiem. Dlaczego? bo są dwa typy "audiofili",ci którzy się znają na elektroakustyce,oraz ci którzy postradali zmysły,czyt. są po prostu głupi i ślepo wierzą w magiczne rzeczy. Przykład? http://audiovoodoo.pl/ Nieużywanie korektora dla tych głupich audiofili jest święte: "to co że kiepsko brzmi bez niego,jeśli bym go użył nie bym był audiofilem". Daruj sobie te wywody,szkoda czasu.

Jeszcze raz:

Marian napisał(a):Po czasie przenosisz się do 20mk i brakuje basu... co robisz? podkręcasz bas we wzmacniaczu,i tak robi każdy,po to są te pokrętła "bass" i "treble" żeby ich używać (a to nic innego jak korektor).


Korektor to tez pokrętło basu na wzmacniaczu,i nie uwierzę że Ty jego nie używałeś. Idę nawet o browara że jak kupisz te Klipsze (są kiepskie,ale to Twój wybór) to i tak będziesz musiał użyć pokrętła do basu,co za tym idzie,użyjesz korektora.

W żadnym moim poście nie mówiłem o korektorze o jakim mowa w załączonym przez Ciebie linku (może dlatego się nie rozumiemy?).
audio DIY/audiofilia
Avatar użytkownika
Marian
 
Posty: 88
Dołączył(a): 19 gru 2006, o 22:30
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Nasz sprzęt audio

Postprzez loudness_war » 12 lis 2012, o 21:23

Witam

temat subwoofera w stereo - kiedyś napaliłem się na to mając Tonsil Siesta (pozbawione wbrew parametrom niższego basu - parametr pasma przenoszenia podawany przy spadku -/+ 10 dB a nie jak pożądni producenci podają przy +/- 3dB. każdy możliwy sprzedawca odradził mi takie zestawienie - subwoofer fajny do kina domowego, natomiast do muzyki też są... tylko ile kosztują... spotyka się też na forach ludzi używających 2 (dwóch!) subwooferów po jednym na każdy kanał stereo. Ja ze swojej strony słyszałem kilka budżetowych zestawów stereo z subem (tanie kina domowe zaadaptowane na stereo) - za każdym razem grało to tragicznie - sub nie nadążał po prostu - co z tego że był bas jak w ogóle nie kontrolowany. Obecnie u siebie nie mam suba, a basu z takiej np najnowszej płytki Flapjacka czy Kwasów mam tyle, że potrafi roznieść pomieszczenie - przy znakomitej szybkości i kontroli

co do "korektora" - ostatnio miałem pecha, bo w jakimś pionierze i denonie Pma-700ae niby miałem regulację tonów - w tanim amplitunerze (kina domowego!) od pioneera każda próba użycia regulatora tonów kończyła się dźwiękiem nie do słuchania - tak ogromne zniekształcenia - masakra. w denonie było już znacznie lepiej - lekkie dodanie trebli czy basu nie psuło przekazu, a do cichego słuchania się nadało czasami wbrew sztuce "audiofilskiej". Teraz na jesień złapałem bakcyla i wymieniłem denona na Music Hall A35.2 - on pozbawiony jest jakichkolwiek regulacji, a gra super - jest to idealny moim zdaniem piec do metalu/rocka - duża szybkość i kontrola na basie, kosmos. Reasumując - ten piec nie ma regulacji tonów a gra lepiej jak dwa poprzednie razem wzięte.

A czemu nie spróbować softwareowego korektora najpierw? żeby "zasymulować" efekt, w sensie czy da to jakiś zadowalający efekt w naszym systemie..., była taka wtyczka chyba o-zone? do winampa, foobara itp
loudness_war
 
Posty: 20
Dołączył(a): 29 sty 2012, o 20:42

Re: Nasz sprzęt audio

Postprzez Batman » 13 lis 2012, o 00:50

Ja mam teraz też świetnego wzmaka do rocka/metalu Rotel RA-971, co prawda ma regulację niskich i wysokich ale tylko to. Jest miazga, a słucham na starych Tonsilach Nwe Mildton 170, które się nie nadają do tego wzmacniacza. Co będzie jak zmienię na coś bardziej spasowanego. Mmmmm :)
Ale zewnętrznego eq i tak nigdy nie dodam. Jeśli czegoś nie da się wyregulować tym co jest we wzmacniaczu to trzeba zmienić któryś ze sprzętów. Zdania nie zmienię :)
Biedronka -> cukier + drożdże -> fermentacja -> destylacja -> spożywanie -> kac -> klin :)

Każdy wie jak jest
30%
kto tak zapierdala?
Avatar użytkownika
Batman
 
Posty: 1066
Dołączył(a): 19 sie 2006, o 17:47
Lokalizacja: Trzcianka

Re: Nasz sprzęt audio

Postprzez Batman » 27 gru 2012, o 18:54

Jutro ma przyjść do mnie mini prezent co odtwarza "flaki" - Sansa Clip Plus. Teraz zostało mi tylko naleźć jakieś fajne słuchawki do około 100 pln. W sieci poleca się
MEElectronics MEE M9
http://www.ebay.pl/itm/MEElectronics-Aw ... 6675e651e8

oraz

Brainwavz Alpha
http://allegro.pl/sluchawki-brainwavz-a ... 46559.html

Zna ktoś te firmy?
Dodam jeszcze, że jedni twierdzą, że ta sansa nie podbarwia muzyki a inni twierdzą, że gra ciepło...
Biedronka -> cukier + drożdże -> fermentacja -> destylacja -> spożywanie -> kac -> klin :)

Każdy wie jak jest
30%
kto tak zapierdala?
Avatar użytkownika
Batman
 
Posty: 1066
Dołączył(a): 19 sie 2006, o 17:47
Lokalizacja: Trzcianka

Re: Nasz sprzęt audio

Postprzez Marian » 6 kwi 2013, o 10:17

Nie znam się na słuchawkach, nie słyszałem dużo modeli, jedynie co mogę polecić to Kosy Porta Pro (200zł) i Grado SR80 (400zł). Ja w ogóle nie jestem za słuchawkami, po prostu lubię słuchać normalnego stereo. Dodam jeszcze że im droższe słuchawki (od pewnego pułapu,około 400zł) tym gorzej brzmią, charakterystykę mają bardzo rozciągniętą w górę, i moim zdaniem takie słuchawki są dla ludzi głuchych lub tracących powoli słuch.

Na AS słuchałem (to za dużo powiedziane) takich za 1.400zł... Gość który słuchał ich przede mną, patrzył się na mnie z uśmiechem podczas gdy zakładałem je na głowę (pewnie sobie myślał: "teraz będzie akcja")... I faktycznie, nie wytrzymałem nawet 3 sekund :D Śmialiśmy się obaj gdyż mieliśmy takie samo zdanie (a gość miał na oko 50 lat).

Miesiąc temu skończyłem zestaw składający się z monitorów na głośnikach Usher audio 8948A + T9950-20, oraz subie w linii transmisyjnej na STX-sie 8" serii AWX.
W Jazzie normalnie miód na uszy :)
Załączniki
4.1.jpg
3.1.jpg
3.jpg
audio DIY/audiofilia
Avatar użytkownika
Marian
 
Posty: 88
Dołączył(a): 19 gru 2006, o 22:30
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Nasz sprzęt audio

Postprzez loudness_war » 14 wrz 2013, o 18:07

Marian napisał(a):
W Jazzie normalnie miód na uszy :)


A jakie źródło tego jazzu? vinyl, cd czy może pliki "na gęsto"?

Pytam bo ostatnio przeżyłem szok po zapodaniu jazzu/metalu w gęściejszych formatach
loudness_war
 
Posty: 20
Dołączył(a): 29 sty 2012, o 20:42

Re: Nasz sprzęt audio

Postprzez Crawley » 15 paź 2013, o 17:26

Dobra mistrzowie, pan admyn musi się poradzić.
Planujemy sobie sklecić jakiś sprzęt grający, czyli gramofon+coś co wydaje dźwięki, docelowo chcemy jeszcze podłączyć do tego odtwarzacz CD (fajnie, jakby dodatkowo miał USB) i kaseciak :D

Innymi słowy, chcemy mieć modułowy full service, który sobie mniej-więcej sami możemy złożyć. Nie musi być jakiś uber czy coś, tym bardziej, że też nie mamy jakiegoś zastraszającego budżetu.

Innymi słowy, chcemy się wstrzelić w kategorię niezła jakość/przystępna cena.

Ma ktoś jakieś porady?
Zrobię to zmyślnie i dokładnie, choć niekoniecznie szybko
Avatar użytkownika
Crawley
 
Posty: 6619
Dołączył(a): 8 maja 2006, o 20:19

Re: Nasz sprzęt audio

Postprzez Batman » 15 paź 2013, o 19:23

Jeśli chcesz specyficzny (ostry i wyrazisty) wzmacniacz do metalu to być może będę sprzedawał mojego - Rotel RA-971. Powód sprzedaży jest jak najbardziej jasny - kobita w posagu wniosła mi kupe swojego audio 8)
Biedronka -> cukier + drożdże -> fermentacja -> destylacja -> spożywanie -> kac -> klin :)

Każdy wie jak jest
30%
kto tak zapierdala?
Avatar użytkownika
Batman
 
Posty: 1066
Dołączył(a): 19 sie 2006, o 17:47
Lokalizacja: Trzcianka

Re: Nasz sprzęt audio

Postprzez Marian » 23 lis 2013, o 12:24

loudness_war napisał(a):A jakie źródło tego jazzu? vinyl, cd czy może pliki "na gęsto"?
Pytam bo ostatnio przeżyłem szok po zapodaniu jazzu/metalu w gęściejszych formatach


Vinylu nie lubię, słuchałem już wiele razy tych płyt na bardzo dobrym sprzęcie, niestety taki dźwięk mnie nie przekonuje. Do tego dochodzą trzaski (przez niektórych lubiane) i niskie częstotliwości z poza zakresu naszej słyszalności, które tylko psują przekaz i męczą sprzęt... do takiego sprzętu suba bez subsonika nie podłączysz, ponieważ zamiast poprawić dźwięk będzie tylko psuł.

Ja słucham z płyt CD i z plików.
Co do gęstych plików to jest różnica, ale osobiście polecam zmienić kolumny niż słuchać gęstych plików mając przeciętny (marketowy) sprzęt, wierząc w to że dźwięk jest teraz super. Wymiana kolumn na lepsze, spowoduje większy przeskok jakościowy niż wymiana zwykłych plików na gęste.

Oto moja ostatnia konstrukcja, monitorki ala PMC na Fountekach:
Załączniki
1.JPG
audio DIY/audiofilia
Avatar użytkownika
Marian
 
Posty: 88
Dołączył(a): 19 gru 2006, o 22:30
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Nasz sprzęt audio

Postprzez loudness_war » 17 gru 2013, o 14:18

Vinylu nie lubię, słuchałem już wiele razy tych płyt na bardzo dobrym sprzęcie, niestety taki dźwięk mnie nie przekonuje.



Miło mi to czytać, bo to oznacza, że nie jestem odosobniony. Popieram!
Przez chwilę myślałem że świat zwariował z tą modą na vinyle. Chcesz byc cool - słuchaj z vinyla nie cd... co to za audiofil bez vinyla itp....

co do gęstych plików popieram! najpierw sprzęt potem gęste pliki!!!... ja mam dosłownie z metalu 4 płytki na gęstych + 5 z jazzu:P reszta to około 200 CD :lol:

Ps
ładnie się kolumienki prezentują
loudness_war
 
Posty: 20
Dołączył(a): 29 sty 2012, o 20:42

Re: Nasz sprzęt audio

Postprzez Mad Professor » 17 gru 2013, o 14:22

Teraz ci co chcą być cool słuchają tylko i wyłącznie kaset magnetofonowych. To tak na marginesie tej ,,eksperckiej'' dyskusji. :wink:
Obrazek
Hoy, mañana y siempre con el Barça en el corazon!!!
Avatar użytkownika
Mad Professor
 
Posty: 3769
Dołączył(a): 30 sie 2007, o 12:12
Lokalizacja: Leszno

Re: Nasz sprzęt audio

Postprzez Cayenne » 23 wrz 2015, o 23:46

Tak. Ja w ogóle nieekspercko, wręcz bym powiedziała aekspercko :D

Lecz kupiłam sobie gramofon. Przy okazji naczytałam się różnych tajemniczych słów typu "piezoelektryczny" czy "czincz" :D :D Ale tam, nieogar techniczny nieważny. Ważne, że kabel chyba ostatecznie zapięty dobrze, bo gra. Uważam to za wiekopomną wiktorię, albowiem zakup mój nie był wyposażony w instrukcję obsługi. :D Mam nadzieję nie zjechać se płyt jakimś błędem w wyważeniu czy coś.

W ogóle kusiło mnie troche na coś takiego, nie wiem, unitra używana, coś. Ale stwierdziłam, że ja tego raczej nie ogarnę.

A jest takie. Audiofilskich wymagań nie mam, drogie nie było, a podpięte do niewielkiej wieży gra mi ładnie, nawet na początku to się zdziwiłam, że takie czyste to granie, nie wiem co się spodziewałam :D Digitalizacji nie próbowałam póki co.

Jaram się.

:D
Avatar użytkownika
Cayenne
 
Posty: 1406
Dołączył(a): 25 lis 2010, o 22:45

Re: Nasz sprzęt audio

Postprzez Crawley » 26 wrz 2015, o 09:42

Sam bym się nad nim zastanawiał :D Z tymże w ogóle nie mam sprzętu do którego można by to podłączyć, więc na razie odpada.

Co do dygitalizacji - zgrywanie winyli do mp3 to grzech z którego powinno się spowiadać.
Zrobię to zmyślnie i dokładnie, choć niekoniecznie szybko
Avatar użytkownika
Crawley
 
Posty: 6619
Dołączył(a): 8 maja 2006, o 20:19

Re: Nasz sprzęt audio

Postprzez Laser » 26 wrz 2015, o 14:41

Crawley napisał(a):Co do dygitalizacji - zgrywanie winyli do mp3 to grzech z którego powinno się spowiadać.

Ale przecież digitalizacja nie musi polegać na zgrywaniu na mp3. Można sobie robić łejwy i wcale nie jest powiedziane że trzeba je robić w jakości 16-bitowej. Można się szarpnąć na 32 bity. Sample rate też nie musi być tylko na 44 100. Można się szarpnąć i na 192 000. Nie chcę myśleć ile pliki wtedy będą zajmowały na dysku - ale można jak ktoś chce.. :)

Jakość będzie wtedy setki razy lepsza od CD. Inna sprawa czy będziemy to słyszeć.. 8-)
"Ciotkę parowozu przetaczać na sznyclach." - Stanisław Lem
Avatar użytkownika
Laser
 
Posty: 3163
Dołączył(a): 7 mar 2006, o 23:57
Lokalizacja: Szczecin

Re: Nasz sprzęt audio

Postprzez Cayenne » 26 wrz 2015, o 23:15

W zasadzie, ku mojemu szczeremu zdumieniu ("co tak brzęczy?") to samo też gra, tylko tak cichusio. (a może każde tak ma, tylko ja o tym nie wiem). Pomimo wnikliwego dochodzenia nie stwierdziłam nigdzie możliwości podgłośnienia. Co prawda to jeszcze nie znaczy, że jej tam nie ma... :D

Co do kwestii spowiedziowych, pozwolę sobie na komfort nie zajmowania konkretnego stanowiska :D Natomiast w sumie ciekawi mnie, czy owoce digitalizacji, nawet choćby z ww urządzenia, zaprezentowane na przeciętnym sprzęcie czy np. telefonie słuchanym w drodze do roboty, są rzeczywiście tak drastycznie różne od tych wspomnianych przez Lasera cudów na kiju. Mam na myśli np. sytuację kiedy fanaberyjnie kupić można tylko winyl, bo i tak się w domu tego słucha, a na potrzeby posiadania tego przenośnie ściąga się do mp3. (Tak, wiem, oczywiście, słychać, a jakże, i to jak słychać! Tylko bym usłyszał i zaraz bym wiedział!! ;) ale wciąż nie próbowałam. Nie było jakoś wkrętki, bo była wkrętka do słuchania. Nawet mój syn zażyczył sobie zapuszczenia czegoś pod zadanie domowe. Z przedstawionych opcji wybrał Black Sabbath i malował potem do tego obrazek w kotki i słoneczka. :)
Avatar użytkownika
Cayenne
 
Posty: 1406
Dołączył(a): 25 lis 2010, o 22:45

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Hyde Park

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości